Bariery administracyjne hamują rozwój rynku recyklingu drewna w Polsce

 

Należy w końcu zezwolić na import drewna poużytkowego, które pochodzi przecież w głównej mierze z polskiego eksportu mebli – mówi Paweł Hudaniec, kierownik ds. zakupów recyklingu w Silva Recycling / Kronospan.

GPD: W dobie problemów związanych z brakiem surowca, recykling drewna poużytkowego to jedna z alternatyw, zwłaszcza dla producentów płyt drewnopochodnych. Od jak dawna Kronospan wykorzystuje drewno z recyklingu w produkcji?

Paweł Hudaniec: Firma od początku swojej działalności w 1989 r. wykorzystuje recykling drewna poużytkowego, np. trocin. Obecnie mówiąc „drewno poużytkowe”, mamy na myśli drewno, które jest zgodnie z prawem odpadem, a dla nas doskonałym surowcem produkcyjnym. Drewno poużytkowe to przede wszystkim opakowania z drewna, ścinki płyt po produkcji mebli czy stare zużyte meble.

GPD: Jaka jest obecnie wielkość drewna poużytkowego, z którego produkowane są płyty w firmie Kronospan i jaki procent całości wykorzystywanego surowca ono stanowi?

P.H.: Możliwości Kronospan w Polsce są takie same jak naszych kolegów z Danii, Wielkiej Brytanii czy też Niemiec. Tzn. 100 proc. drewna poużytkowego może zostać wykorzystane do produkcji płyt drewnopochodnych, niestety, rynek polski jest rynkiem rozwijającym się, a wytwarzane masy nie wystarczają, aby pokryć nasze zapotrzebowanie, mimo że obsługujemy ponad 2 500 dostawców. Wyraźnie widać zachwianie bilansu surowcowego, ponieważ meble produkowane w Polsce w ok. 95 proc. są sprzedawane na eksport. Potencjalnie odpady drewna poużytkowego mogłyby być importowane do Polski, jako że pochodzą przecież źródłowo z polskiego eksportu wyrobów drewnopochodnych – w szczególności mebli i płyty meblowej – stanowiących wartość ponad 60 mld zł rocznie. To odpowiada ok. 4 800 000 t mebli plus 2 600 000 t płyty. Są to dane za 2021 r. Niestety, z uwagi na brak notyfikacji ponad 7 mln t materiału wysyłanego rocznie na eksport, zamiast do krajowej produkcji trafia finalnie na europejskie wysypiska lub „do kotła”.



GPD: Ten niedobór drewna poużytkowego na polskim rynku jest największym problemem rynku recyklingu drewna w naszym kraju?

P.H.: Największy problem to oczywiście niska, choć rosnąca świadomość społeczeństwa. Często drewno poużytkowe wykorzystywane jest jako opał i spalane. Poza tym problemem jest nieukształtowany sektor firm zajmujących się profesjonalnym sortowaniem drewna. Firmy zbierające odpady komunalne często marnują ten surowiec, przekazując go do spalenia jako RDF lub deponując na składowiskach.

GPD: Recykling drewna, oprócz tego, że może być źródłem surowca, związany jest też z aspektem ekologii oraz jest szansą dla producentów na zwiększenie konkurencyjności, co jest szczególnie istotne w czasach drastycznych wzrostów cen produkcji.

P.H.: Korzystanie z recyklingu drewna poużytkowego o wilgotności ok. 20 proc. zamiast ze świeżego, mokrego drewna o wilgotności ok. 80 proc. wiąże się z czterokrotnie mniejszą energochłonnością i odpowiednio zmniejszoną emisją gazów do atmosfery, w tym gazów cieplarnianych. Cała branża producentów płyt drewnopochodnych oraz polski przemysł meblarski liczy na możliwość stawienia czoła obecnym wyzwaniom środowiskowym i wywołanym wojną brakom surowcowo-energetycznym poprzez wykorzystanie do produkcji m.in. „odnawialnych” płyt meblowych z surowca pochodzącego z reimportu recyklingu drewna poużytkowego z Europy, na co producenci z Polski, niestety, stale nie otrzymują notyfikacji GIOŚ.

Lasy Państwowe już dawno nie są w stanie sprostać popytowi surowca drzewnego, wskutek czego występuje niespotykana nigdzie w Europie drożyzna drewna, jak również braki surowcowe nie tylko dla tartaków, przemysłu papierniczego, ale głównie dynamicznie rosnącego potencjału produkcji płyt drewnopochodnych w Polsce. To zjawisko pogłębia się poprzez masowy, kontenerowy wykup nieprzetworzonego w kraju drewna przez odbiorców chińskich i z USA, co robi z dotychczas wiodącego eksportera mebli „republikę bananową”.

Brak surowca w rozsądnej cenie, który mógłby być zastąpiony recyklingiem odpadów drewnopochodnych, powoduje całkowitą utratę konkurencyjności polskiego przemysłu. Bowiem cena zakupu jednego składnika wyrobu, czyli drewna, staje się większa od wartości sprzedaży produktu!

GPD: Jakie więc działania należałoby podjąć, aby drewno poużytkowe w większej skali trafiało do przemysłu?

P.H.: Należy w końcu zezwolić na import odpadów drewna poużytkowego, które pochodzą przecież źródłowo głównie z polskiego eksportu mebli. Sytuacja zaopatrzeniowa już teraz powoduje drożyznę wyrobów, utratę konkurencyjności i możliwości zbytu produkowanych towarów.

GPD: Z technicznej strony, na czym polega proces recyklingu drewna w Silva i jakie są jego etapy?

P.H.: Recykling drewna poużytkowego to bardzo złożony proces, który polega na rozdrobnieniu, posortowaniu, oczyszczeniu surowca drzewnego i dostarczeniu go do zakładów wykorzystujących drewno poużytkowe do produkcji płyt meblowych. Jest to proces, który zaczyna się w podnoszeniu świadomości społeczeństwa, edukacji, tworzeniu łańcuchów logistycznych, centrów recyklingowych, czyli miejsc zbiórki. Obecnie Silva Recycling posiada centra w całej Polsce, m.in. w Gdańsku, Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu itd. To skomplikowana logistyka zbiórki odpadów: kontenery, samochody samozaładowcze, samochody typu „walking floor”, to również administracja pozwolenia na zbieranie, przetwarzanie odpadów, ewidencja odpadów, BDO, certyfikaty. Następnie niezwykle zaawansowany proces produkcji płyt drewnopochodnych, mebli, ich marketingu etc.

GPD: Do jakich zastosowań i sektorów przemysłu drzewnego, oprócz produkcji płyt drewnopochodnych, można wykorzystać drewno z recyklingu?

P.H.: Drewno poużytkowe, niestety, wrzuca się obecnie bezmyślnie do kotłów. Elektrociepłownie, które do tej pory produkowały prąd z węgla, masowo przerabiają swoje instalacje do spalania drewna świeżego i drewna poużytkowego. Dzieje się tak z ogromną szkodą nie tylko dla środowiska w zakresie energochłonności i emisji, ale też z ogromną szkodą dla gospodarki i finansów Polski, z uwagi na brak surowców, uciekającą wartość dodaną, rentowność i osłabienie konkurencyjności polskiego przemysłu meblarskiego na korzyść krajów ościennych, które dzięki przyjaznej polityce władz lokalnych importują ekologiczne, tanie i – ze względu na wielokrotnie niższą energochłonność procesu produkcyjnego – atrakcyjne odpady drewna poużytkowego do produkcji mebli de facto bez żadnych barier administracyjnych. To przekłada się na utratę konkurencyjności polskiego przemysłu.

GPD: Jakie perspektywy prognozujesz dla rynku recyklingu drewna w Polsce?

P.H.: Zakaz importu drewna i zrębków z Białorusi i Rosji z jednoczesnym forsowaniem spalania drewna i zrębków w polskich elektrowniach skutkuje jeszcze większą aktywnością energetyki na polskim rynku drewna i biomasy, co przy galopujących cenach energii, gazu i chemii może doprowadzić do ograniczenia produkcji i fali bankructw krajowych firm meblarskich w Polsce. Jednoczesny brak sankcji na import mebli z Rosji stawia polski przemysł meblarski i rynek recyklingu w Polsce przed widmem likwidacji. A z recyklingu drewna poużytkowego w obiegu zamkniętym może pozostać jedynie popiół.

GPD: Dziękuję za rozmowę. 

~ rozmawiała Katarzyna Orlikowska, Gazeta Przemysłu Drzewnego


Nadchodzące wydarzenia powermeetings.eu!

      

 

Kontakt

Renata Kałużna Jesteśmy zespołem złożonym z doświadczonych profesjonalistów, działającym w ramach firmy powemeetings.eu, która specjalizuje się w doradztwie oraz organizacji konferencji i szkoleń dla różnych sektorów gospodarki.

Al. Jerozolimskie 27
00-508 Warszawa

tel.: +48 22 740 67 80
kom.: +48 603 386 917
faks: +48 22 672 95 89

NIP: 952-139-65-83
REGON: 363385059

Renata.Kaluzna@powermeetings.eu

Stronę redaguje: Jolanta Szczepaniak
Kontakt: powermeetings@powermeetings.eu