Działając wspólnie stajemy się silniejsi – dalsze wnioski z Forum Przemysłu Drzewnego 2023

 

Problemy i bieżące wyzwania w branży drzewnej zdominowały drugą część FORUM PRZEMYSŁU DRZEWNEGO 2023, zorganizowanego w czerwcu w Warszawie przez powermeetings.eu, pod patronatem honorowym Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Lasów Państwowych, we współpracy z kilkudziesięcioma firmami i organizacjami branżowymi oraz mediami związanymi z leśnictwem i przemysłem drzewnym.

O aktualnych wyzwaniach w sektorze drzewnym bardzo wszechstronnie mówił Piotr Poziomski, prezydent Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. Jest to jedna z największych ogólnopolskich organizacji samorządu gospodarczego w przemyśle drzewnym, z siedzibą w Poznaniu. Działa na podstawie ustawy o izbach gospodarczych z 1989 r., skupiając obecnie około 150 podmiotów zajmujących się wszelką działalnością związaną z przerobem drewna. Dominują producenci tarcicy i wyrobów z drewna litego, ale współpracują z nią producenci maszyn, narzędzi, środków zabezpieczających i lakierniczych. 

– Obserwujemy spadek produkcji we wszystkich gałęziach przemysłu tartacznego – stwierdził Piotr Poziomski. Program ogrodowy odnotowuje spadki o 40 % i upadki nawet dużych producentów, produkcja palet zmniejszyła się o 30 %, okien i drzwi – o 26 %, tarcicy – o 40 %. Wszystkie branże odczuwają spadek, włącznie z meblarstwem. To skutek wysokich cen drewna wylicytowanych na I półrocze 2023 r., wysokich cen energii, znaczącego wzrostu kosztów pracy, a jednocześnie znacznego spadku popytu. Różnice cen wyjściowych drewna na portalu leśno-drzewnym w okresie 2022/2023 są znaczące. Nie są to ceny rynkowe. Obowiązuje w jednostkach Lasów Państwowych zasada: należy dany produkt sprzedać w cenie maksymalnej, jaką się da uzyskać na rynku. Z biznesowego punktu widzenia jest to działanie zrozumiałe, ale to nie znaczy, że takie działanie jest dobre dla krajowej gospodarki.       

 Przemysł drzewny w rozmowach z PGL LP proponuje zwiększenie nacisku na przerób drewna w kraju, żeby wartość dodana zostawała w kraju. Stąd propozycja podziału puli w proporcji 80:20, żeby waga ceny wynosiła 60 %, miejsce przerobu drewna – 10 % a głębokość przerobu – 30 %.

– I żeby była jawność po zakończeniu aukcji, bo jest nieodzowna, żeby sprzedaż była transparentna – podkreślał Piotr Poziomski. Poinformował też, że Lasy Państwowe rozpoczęły prace nad nowym katalogiem, w którym jest zawarta propozycja ograniczenia ilości sortymentów gatunkowo-jakościowych, żeby obniżyć koszty pozyskania. Może to przełożyć się na wzrost kosztów produkcji tartacznej, ponieważ zakup asortymentu niedostosowanego do profilu produkcji skutkuje wzrostem pozostałości poprodukcyjnych, czyli utraty materiału.

Ta informacja spotkała się z natychmiastową ripostą Pawła Boskiego, naczelnika Biura Marketingu DGLP, który przekonywał, że chodzi jedynie o produkcje sortymentów na jednej pozycji, żeby nie wchodzić na jedną pozycję sześć razy w okresie 6 miesięcy, bo to się nikomu nie opłaca. Dotyczy to głównie kłody liściastej. Dla niej chce się wprowadzić grupę mix: DCX – drewno liściaste kłodowane, które będzie zawierało w jednym stosie drewno klasy C i D.

Wokół tego problemu rozgorzała długa wymiana zdań, pomiędzy przedsiębiorcami i leśnikami. Forum Przemysłu Drzewnego okazało się więc, nie tylko w tym przypadku, miejscem argumentacji i informacji nabywców i dostawców drewna, potwierdzając jak bardzo potrzebne są takie spotkania, choćby dotyczące certyfikacji FSC.

Według informacji PIGPD w styczniu tego roku ważne certyfikaty FSC CoC posiadały 2464 polskie podmioty. Więcej certyfikatów CoC FSC posiadały jedynie Chiny (17,2 tys.) i Włochy (3,3 tys.), co pokazuje, że certyfikat ten jest znacznie popularniejszy wśród polskich firm, niż certyfikat PEFC CoC – 360 certyfikatów. Przemysł drzewny opowiada się zdecydowanie za utrzymaniem certyfikacji gospodarki leśnej w systemie FSC, z którego wycofują się kolejne regionalne dyrekcje LP

– Sposób wykonania tej decyzji jest dramatyczny, wiąże się z ogromnymi stratami dla przemysłu – mówił prezydent PIGPD. – Nie było możliwości przygotowania się. Wszyscy konkurenci z innych krajów cieszą się z postępowań LP. Zajmują nasze pozycje na rynkach światowych. Bo czy ktoś obliczył, ile lat potrzeba, żeby wszystkie podmioty drzewne uzyskały certyfikaty PEFC? Nie da się tego procesu zrobić z dnia na dzień. Bo to ogromna skala w łańcuchu dostaw! Chcecie zmienić trendy europejskie? A to nabywca końcowy decyduje, jaki produkt z, jakim certyfikatem kupuje. Bez uznawanych certyfikatów FSC jesteśmy pozbawieni możliwości konkurowania na zagranicznych rynkach. A przecież drewno, to jest nasze dobro narodowe, a nie Lasów Państwowych. Wy leśnicy, tylko nim zarządzacie! Dalsze stopniowe nieprzedłużanie certyfikacji FSC w Polsce powoduje utratę konkurencyjności naszych produktów na światowych rynkach.

Prezentacja znowu była przerwana na wymianę argumentów, ze strony Damiana Zielińskiego z DGLP oraz Karoliny Tymorek, dyrektorki krajowej FSC, która prostowała wiele zarzutów przedstawicieli LP.

Kontrowersję budziły także zarzuty dotyczące eksportu polskiego drewna nieprzetworzonego.

– Tak, przyznajemy, że tego drewna nie eksportują bezpośrednio leśnicy, ale prywatne firmy uczestniczące w aukcjach – przyznał Piotr Poziomski – ale to LP stworzyły taką strukturę systemu sprzedaży drewna, sprzyjającą wywozowi drewna, bo dbają o to, żeby uzyskać maksymalne ceny. Jednak do tego jest potrzebny maksymalny rynek zbytu. Interes gospodarki nie jest brany pod uwagę.

Prezydent PIGPD przyznał, że branży drzewnej nadal sprzyjają: rosnąca popularność budownictwa drewnianego, planowane inwestycje termomodernizacyjne budynków, generujące popyt na stolarkę okienną i drzwiową, długofalowy trend zastępowania produktów o wysokim śladzie węglowym produktami pochodzenia naturalnego. Wraz z ożywieniem sytuacji na rynku mieszkaniowym, popyt na wyroby branży drzewnej oraz meble powinien się odbudować. Ale potrzebujemy ogromnego zastrzyku energii, finansów, wizji, wiedzy i dobrej woli dla branży drzewnej. Potrzebne nam są odważne inwestycje w przyszłościowe kierunki, takie jak drewno konstrukcyjne klejone czy CLT. Inwestycje powinny iść w parze z transferem know-how i profesjonalną edukacją przyszłych kadr.

Jako wyzwania na 2024 rok wyliczał: utrzymanie FSC, ulepszone zasady pozyskania i sprzedaży drewna przez LP, doprowadzenie do zmian legislacyjnych w zakresie drewna poużytkowego i opałowego oraz biomasy pierwotnej i wtórnej, ale przede wszystkim wypracowania długofalowej wizji rozwoju sektora leśno-drzewnego oraz wzrostu świadomości opinii publicznej w zakresie walorów ekologicznych wyrobów z drewna i zrównoważonej gospodarki leśnej. Potrzebujemy wsparcia polityków, ale dla nich kluczowa jest opinia publiczna, którą musimy uczyć, zgodnie z naszym logo: DrewnoJestEko

Po długiej prezentacji prezydenta PIGPD, wyzwania stojące przed sektorem usług leśnych omówił Wojciech Wójtowicz prezes Polskiego Związku Pracodawców Leśnych. Organizacja pracodawców, zrzesza przedsiębiorców będących pracodawcami i prowadzących działalność gospodarczą w zakresie leśnictwa, usług leśnych, doradztwa i szkolenia kadr dla leśnictwa oraz producentów i dystrybutorów produktów wykorzystywanych w leśnictwie, w tym sprzętu, urządzeń i maszyn leśnych, a także innych współpracujących z branżą leśną.

Sektor usług leśnych jest bardzo ważnym, bo pierwszym ogniwem w łańcuchu dostaw drewna na rynek. Drewno zmagazynowane w drzewach rosnących w lesie staje się nim dopiero po wykonaniu ścinki, okrzesywania i manipulacji. Fizyczne wykonanie tych zabiegów oraz pierwszego przemieszczenia drewna ze zrębu do drogi wywozowej dokonują właśnie zakłady usług leśnych.

– Naturalną rzeczą wydaje się zatem, że właścicielowi lasu bądź zarządcy majątku leśnego, a także odbiorcy drewna, powinno zależeć na dobrej kondycji biznesowej i stabilności sektora usług leśnych – stwierdził Wojciech Wójtowicz. – Dotychczasowa praktyka wskazuje, że niestety obie strony popełniły poważne błędy w tym zakresie.

Ocena stanu sektora usług leśnych dokonana przez samych przedsiębiorców jest najgorsza od początku transformacji ustrojowej i jednoznacznie wskazywana jako zła z tendencją pogarszania się. Zjawiska w branży potwierdzające ocenę przedsiębiorców to bardzo duża wypadkowość przy pracach leśnych, najgorsza w historii, wyróżniająca się na tle innych branż, brak chętnych do podejmowania fizycznej pracy w lesie utrzymujący się od około dekady i mający tendencję wzrostową, bardzo niskie płace w sektorze w porównaniu do pracowników innych branż wykonujących prace wymagające analogicznego wysiłku fizycznego i umysłowego

Przedsiębiorcy usług leśnych mówią też o całkowitym zaniku leśnego szkolnictwa zawodowego, niskim poziomie szkoleń przysposabiających do zawodu wykonywanych przez ośrodki kształcenia ustawicznego dla dorosłych. Daje się we znaki brak zdolności kredytowej przedsiębiorców leśnych do inwestowania w nowoczesne techniki prac, przy jednoczesnym braku wizji zwrotu poniesionych nakładów oraz powszechne jest przekonanie o branży jako nie przyszłościowej, zniechęcające do inwestowania w rozwój przedsiębiorstw. Skutkiem obecnej sytuacji jest coraz większa liczba pakietów usług zamawianych w przetargach pozostająca bez wykonawcy.

Na taką ocenę stanu sektora złożyło się wiele różnych czynników, zaniedbań i zaniechań w większości nie zawinionych przez przedsiębiorców leśnych. Są to czynniki wywołane w głównej mierze polityką zarządzających większością majątku leśnego naszego kraju w stosunku do sektora usług leśnych. Zabrakło jednoznacznej prorozwojowej polityki, zastąpionej doraźnymi akcjami. Grożąca nam zapaść sektora została wywołana ingerencją w ustrój wewnętrzny i organizację przedsiębiorstw, nazywaną szumnie kreowaniem rynku usług leśnych. Tworzone instrumenty ograniczały możliwości rozwoju firm, albowiem prace zlecano podmiotów słabym, ale gotowym pracować za niższe kwoty. Lasy Państwowe bezwzględne wykorzystywały przewagę ekonomicznej w ustalaniu cen za usługi leśne bez uwzględniania rynkowych cen usług w gospodarce. dyktowanych

Przedstawiciel PZPL długo wymieniał powody słabości sektora usług leśnych, będącego pierwszym ogniwem łańcucha dostaw drewna, co tak naprawdę stawia pod znakiem zapytania ważność certyfikatów uzyskiwanych przez zarządcę majątku leśnego. Dokonana przez przedsiębiorców diagnoza stanu sektora usług leśnych wskazuje na potrzebę dokonania jak najszybszej jego sanacji. Od tego bowiem będzie zależeć przyszłość całej gospodarki leśnej w państwowym sektorze łącznie z gwarancją dostaw drewna dla przemysłu drzewnego.

 

Interesujące więc było wysłuchanie prelekcji Marty Matuszewskiej z Brandenburgische Forstservice GmbH, jednego z wiodących dostawców drewna na terenie Niemiec, na temat warunków funkcjonowania dostawcy drewna okrągłego na terenie Niemiec oraz przed jakimi wyzwaniami staje w obliczu zmieniających się uwarunkowań zewnętrznych. Niemiecka firma realizuje dostawy na poziomie to około 500 000 m³ drewna rocznie, z czego około 35 % masy trafia na rynek polski. Pozostali odbiorcy, to zakłady w Czechach, Słowenii, na Litwie oraz w Skandynawii. Sytuacja tego dostawcy jest odmienna od zasad w Polsce, ponieważ 80 proc. kupowanego drewna pochodzi z lasów prywatnych. Nie są oni zobowiązani do zabiegów, typu trzebież, zrąb. Jest tylko organ kontrolujący, czy powierzchnia została zalesiona, czy pozyskanie nie przekraczało powierzchni 120 ha. Wymaga to rozmów z wieloma właścicielami, ustalania warunków zakupu surowca, który zresztą w 95 proc. masy sprzedaje się z dostawą do klienta końcowego. Stabilna pozycja BFS na rynku, potwierdza, że wieloletnie doświadczenie oraz bezpośrednie dobre relacje z właścicielami lasu gwarantują ciągłość dostaw, poprzez stałą dostępność surowca.

Na podobną ścieżkę zorganizowania profesjonalnego obrotu surowcem drzewnym z polskich lasów prywatnych wkracza u nas firma Onliwood z Radomia.

– Uruchomiliśmy portal do obrotu drewnem z dedykowanymi funkcjami, m.in.:

– dodawanie oferty sprzedaży trzema różnymi metodami, w tym jedną dla „nieprofesjonalistów” – mówił dr hab. Zbigniew Karaszewski, prezes Onliwood.  Jest to portal, który tworzy przyjazne środowisko do obrotu drewnem, a misją jest stworzenie optymalnego miejsca do obrotu drewnem, gdzie sprzedający i kupujący dokonują transakcji w bezpieczny i wygodny sposób. Chcemy oferować dedykowaną platformę o najwyższej jakości, wiarygodności i wygodzie użytkowania. Wiemy, że polskie lasy prywatne zmieniają się, dlatego możliwe jest wystawianie ofert drewna „stojącego” i ściętego oraz jest możliwość zdefiniowania oferty częściowego zakupu, co wydaje się dużym plusem dla właścicieli lasów prywatnych. Z zainteresowaniem wysłuchano informacji o atutach przedsięwzięcia z cechami wiarygodności ofert sprzedaży oraz transparentności sprzedaży. Przeprowadzono już ponad 100 aukcji, a klienci zarobili o 3 mln zł więcej niż w tradycyjny sposób.

Pierwszy dzień Forum zakończono panelem dyskusyjnym, podczas którego o bieżących wyzwaniach branży drzewnej mówili: Tomasz Majerowski, kierownik Zespołu Użytkowania Lasu w Biurze Marketingu, DGLP, Michał Strzelecki, dyrektor Biura, Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, Janusz Turski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Papierników Polskich oraz Szymon Karwowski, dyrektor handlowy firmy Piveteaubois Polska – Sylva Wiele. Moderatorem była Katarzyna Orlikowska, redaktor naczelna Gazety Przemysłu Drzewnego.

Janusz Turski zaprezentował sytuację największych producentów celulozy i papieru ze Świecia, Ostrołęki i Kwidzynia, ponieważ firma w Kostrzynie n. Odrą zarzuciła produkcję masy włóknistej i przetwarzania surowca. Ta branża, tak jak cały przemysł drzewny nie jest wciąż uważana za branżę strategiczną. Ale też krytycznie odnosi się do procesu odejścia Lasów Państwowych od systemu FSC.  

– Budownictwo drewniane, w którym działamy jest eko, ale trzeba uczyć społeczeństwo i przekonywać, że nie tylko kłody powinny zostawać w Polsce, ale żeby też produkty drzewne pozostawały, ograniczając ślad węglowy, ważny z punktu Zielonego Ładu – powiedział Szymon Karwowski. – Niestety, nasz klient nie jest zainteresowany polskim drewnem, tylko jego ceną. Natomiast jeśli wkrótce przetarcie drewna spadnie o 30 proc., to o tyle będzie mniej surowca na pelety, które też produkujemy. Jest zatem zagrożenie zmniejszenia podaży peletów, które koszty produkcji znacząco wzrosły – surowiec, energia, koszty pracy. Producent nie zyskuje nic więcej z droższego produktu, który przez to trudniej sprzedać.

Zapytany o wyzwania stojące przed sektorem meblowym Michał Strzelecki nie miał wiele optymistycznego do zakomunikowania.

– Kiedyś – mówił – kupcy zachodni porównywali ceny naszych mebli do produktów z Europy wschodniej, a dzisiaj – do rodzimych rynków w Niemczech czy Włoszech. Tak one u nas wzrosły. Cena nie jest już naszą przewagą. Certyfikat FSC jest może marketingowym chwytem, interesującym kilku naszych zachodnich nabywców, ale oni odpowiadają za połowę polskiego eksportu mebli! Jak nie będzie FSC, to nam wolumen zamówień spadnie o 20 proc. A i tak jesteśmy już jako Polska 20 proc. poniżej naszych standardowych możliwości produkcyjnych. W efekcie, nie będzie 32 000 przedsiębiorstw meblarskich, tylko… połowa. Więc z 200 000 zatrudnionych pozostanie w branży połowa.  W listopadzie zeszłego roku już zatrudnienie spadło do 157 000 pracowników. Rentowność znacząco spadła w ciągu trzech lat, do 5,5 proc., a w ciągu czterech miesięcy tego roku – o dalsze 0,5 proc. Niestety, w całym procesie produkcji mebli nie jest możliwa automatyzacja prac. Trzeba ręcznie szyć poduszki, tapicerować meble. Tymczasem brakuje młodych specjalistów.

– Czy Lasy Państwowe mogą branży pomóc w tym trudnym czasie – zapytała moderatorka.

– Wszystkie działania, które mogliśmy podjąć, to podjęliśmy – odpowiedział Tomasz Majerowski. Po czym skierował się do branży drzewnej, że przed laty nie wsparła leśnictwa, krytycznie odnoszącego się do założeń unijnej Strategii Bioróżnorodności, która teraz nabiera znaczenia i zrozumienia. Lasy też zaczynają mieć problemy z pracownikami i usługami. A jak drewno będzie do pozyskania, a nie będzie go komu pozyskać, to nie będzie dostępne.  

Rafał Szefler, dyrektor Biura PIGPD przekonywał, że branż aktywnie ustosunkowała się do projektu Strategii Bioróżnorodności, kierując wiele uwag i uczestnicząc w licznych spotkaniach.

 

Pasjonująca okazała się część warsztatowa Forum, w jego drugim dniu.

Najpierw Ilona Olsztyńska z SGS Polska przybliżyła zasady potwierdzenia zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw i produktów drzewnych w systemach certyfikacji. Społeczno-ekonomiczny aspekt zarządzania ma doprowadzić do tego, że stan obecny ziemi zostanie przekazany następnym pokoleniom bez zmiany. W Agendzie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030 znajduje się 17 celi, podzielonych na 5 podgrup, gdzie jedna grupa nazywa się Planeta. Zasygnalizowała, że EUTR ewoluuje w kierunku EUDR, które ma obowiązywać od 2025 roku w UE i nie będzie odnosiło się wyłącznie do drewna, bo wiele lasów jest przeznaczanych na produkcję soi czy oleju palmowego lub innych upraw, więc będzie odnosiło się też do innych produktów. Przedstawiła też dostępne certyfikaty i sposoby ich uzyskania.

Temat certyfikacji omawiali też Karolina Tymorek, dyrektorka krajowa FSC i Marek Rzońca, koordynator FSC ds. leśnictwa, obszernie omawiając miejsce systemu FSC w gospodarce leśnej i w gospodarce łańcucha dostaw. Bardzo dokładnie opisano wieloletni przebieg rewizji standardu gospodarki leśnej dla Polski, prowadzony według ogólnych, międzynarodowych wytycznych, który wciąż jest w procesie konsultacji, ponieważ zaszła konieczność jego wydłużenia i sformułowania projektu standardu przez Techniczną Grupę Roboczą, która przekazała w maju do FSC końcowy projekt standardu.

– Chcemy, by standard był opublikowany w tym roku, ale potem będzie 3-miesięczny okres na zapoznanie się z nim instytucji certyfikujących -mówił Marek Rzońca, – Jest szansa, że zacznie obowiązywać od marca 2024 roku, ale będzie jednocześnie roczny okres funkcjonowania starego i nowego standardu., ale kolejne audyty będą prowadzone według nowego systemu.

Ale czy ten system nadal będzie funkcjonował w polskich Lasach Państwowych?

Przez prawie 25 lat miały go lasy w prawie wszystkich dyrekcjach, poza RDLP Krosno. Ale od kilku miesięcy, kolejne dyrekcje wypowiadają umowy z FSC, co bardzo niepokoi przemysł drzewny. Nie będzie mógł swoich produktów oznaczać logo FSC, jeśli w łańcuchu dostaw zabranie najważniejszego ogniwa – drewna certyfikowanego w systemie FSC.

Podczas Forum swoje stanowiska w tej sprawie przedłożyli przedstawiciele DGLP, FSC, PIGPD oraz zainteresowani przedsiębiorcy. FSC wydało nawet jesienią 2022 roku odstępstwo dla LP, żeby utrzymać dialog, polegające na zwolnieniu z obowiązku podpisania najnowszej wersji umowy licencyjnej przy wznawianiu certyfikacji, bo jest obowiązek jej podpisywania przy każdym wznawianiu certyfikacji co 5 lat. Z tego odstępstwa skorzystały dyrekcje w Szczecinku i w Pile, ale ta druga następnie wypowiedziała umowę licencyjną. Jeszcze w tym roku tracą ważność certyfikaty w RDLP Olsztyn i Wrocław, a w przyszłym roku w kolejnych czterech dyrekcjach. Zapowiedziano podczas Forum kolejne rozmowy między kierownictwami FSC i DGLP. Na rezultaty czekają nabywcy drewna z LP, albowiem badania konsumenckie wykazują, że FSC jest najbardziej popularnym systemem i dobrze, żeby nadal polskie produkty drzewne były oferowane z logo FSC, a 56 spotkań zespołu opracowującego nowy standard nie poszły na marne.

Uczestnicy Forum mogli też z zasadami certyfikacji w systemie PEFC w przemyśle drzewnym i gospodarce leśnej, przedstawionej przez dr inż. Krzysztofa Jodłowskiego, przewodniczącego PEFC Polska. Ten system jest administrowany przez Instytut Badawczy Leśnictwa, który ma umowę z PEFC International z 2009 roku. Przejął ją od SITLiD. PEFC założona została w Paryżu przez 11 krajów, w odpowiedzi na specyficzne wymagania małych, rodzinnych właścicieli lasów. 55 krajów należy, a 47 ma zatwierdzone systemy certyfikacji. W świecie 13 proc. lasów jest objętych tą certyfikacją, a w Polsce 7,2 mln ha, w 17 dyrekcjach regionalnych. 366 firm ma certyfikat łańcucha dostaw PEFC. Zapytano, ile czasu potrzeba na pozyskanie PEFC przez firmy, jeśli LP odstąpią od systemu FSC?

– Praktycznie w ciągu jednego – półtora roku, żeby wszyscy mieli podwójną certyfikacje – stwierdził Krzysztof Jodłowski, Mamy 14 umów z jednostkami certyfikującymi.

Ostatnim punktem programu Forum była prezentacja „Ślad węglowy w przemyśle drzewnym” przedstawiona przez Annę Rozkosz, CEO Qualia Lab, prezesa Zarządu Polskiej Rady Śladu Węglowego. Omówiła ona metodyki kalkulacji śladu węglowego, kalkulacje śladu węglowego w aspekcie łańcucha dostaw oraz cyklu życia produktu SCOPE III, a także założenia projektu dyrektywy w sprawie należytej staranności przedsiębiorstw w obszarze zrównoważonego rozwoju, która wyznacza nowe obowiązki nałożone na firmy, które będą zobligowane do sprawdzania swoich całych łańcuchów dostaw pod kątem identyfikowania ich wpływu na środowisko oraz przestrzegania praw człowieka, w tym praw pracowniczych.

Przez pojęcie „Ślad węglowy” rozumie się całkowitą emisję gazów cieplarnianych, spowodowaną bezpośrednio lub pośrednio przez osobę, organizację, wydarzenie lub produkt i jest wyrażana jako ekwiwalent dwutlenku węgla. Odpowiada za wszystkie sześć emisji gazów cieplarnianych – dwutlenek węgla, metan, podtlenek azotu, wodorofluorowęglowodory, perfluorowęglowodory i szęściofluorek siarki. Gazy cieplarniane przelicza się na tonę ekwiwalentu dwutlenku węgla.

Monitorowanie i raportowanie emisji GHG prowadzone jest na kilku różnych poziomach Przedsiębiorcy sami określają granice i zakres, dla jakiego liczą ślad węglowy, ale praktycznie „od kołyski do grobu”. Oceny cyklu życia i ślady węglowe są wykonywane zgodnie ze standardowymi i uznanymi międzynarodowo metodami, takimi jak ISO 14000 i PAS 2060. Poza tym ważne jest, aby korzystać z wiarygodnych danych, aby osiągnąć spójne i przejrzyste wyniki

 

Z obu konferencyjnych dni drugiej edycji bardzo udanego Forum Przemysłu Drzewnego można było wyciągnąć wniosek, że działając wspólnie, zarówno branża leśna jak i drzewna stają się silniejsze. Łączy je pozyskanie drewna, a dzieli to, w jaki sposób są oceniane za swoją działalność. Kolejne spotkanie zaplanowano na czerwiec 2024 roku.

 

Relacja z pierwszej części FPD 2023 dostępna jest pod linkiem: https://powermeetings.eu/lesny-lancuch-wartosci-wspolne-ryzyko-interesy-odpowiedzialnosc-relacja-fpd-2023/

 

A relacja wideo i zdjęciowa oraz wszelkie szczegóły Forum znaleźć można pod linkiem: https://powermeetings.eu/forum-przemyslu-drzewnego/

 

Msz pytania o kolejną edycję Forum? Zapraszam do kontaktu:

Jola Szczepaniak
powermeetings.eu
tel.: +48 22 740 67 80

e-mail: Jolanta.Szczepaniak@powermeetings.eu
www.powermeetings.eu
https://www.facebook.com/powermeetings.eu/
https://www.instagram.com/renewableenergy_pl/
https://www.linkedin.com/company/powermeetingseu-industry


Nadchodzące wydarzenia powermeetings.eu!

Leśny łańcuch wartości to wspólne ryzyko, wspólne interesy i wspólne odpowiedzialności – Relacja z FPD 2023

 

Dominującym motywem II FORUM PRZEMYSŁU DRZEWNEGO, zorganizowanego w czerwcu w Warszawie przez powermeetings.eu, pod patronatem honorowym Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Lasów Państwowych, we współpracy z kilkudziesięcioma firmami i organizacjami branżowymi oraz mediami związanymi z leśnictwem i przemysłem drzewnym był temat „Łączy nas drewno”, Uczestnikami Forum byli więc przedstawiciele Lasów Państwowych i lasów prywatnych oraz przedsiębiorcy drzewni, reprezentujący wszystkie gałęzie przemysłu drzewnego.

Po otwarciu konferencji i powitaniu gości przez Renatę Kałużną, dyrektora zarządzającego powermeetings.eu, w ramach wystąpień inauguracyjnych list powitalny wiceministra Edwarda Siarki z Ministerstwa Klimatu i Środowiska odczytał Janusz Łogożny, zastępca dyrektora Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa w tymże ministerstwie. Podkreślono w nim rolę branży drzewnej i leśnej, której roczne wpływy budżetowe są na poziomie 30 miliardów złotych, a cały sektor zatrudnia łącznie 345 000 osób. Polskie zasoby leśne i surowcowe są jednymi z większych w Europie, co czyni nas konkurencyjnymi na rynkach światowych, zaś najważniejszym przejawem działalności sektora drzewnego jest funkcja produkcyjna, bazująca na naturalnym, odnawialnym surowcu. Minister wyraził opinie, że przeszkodą w rozwoju przemysłu drzewnego może okazać się polityka klimatyczna, która dąży do ograniczania pozyskania drewna. Może to prowadzić do zachwiana równowagi pomiędzy potrzebą ochrony przyrody i zasobów a potrzebami społecznymi i rozwojem kraju. Stwierdził, że w dyskusjach ze środowiskiem ekologów mało podkreślany jest fakt, że przemysł drzewny produkując wyroby z drewna przyczynia się do redukcji dwutlenku węgla. Są to wyroby o długim cyklu życia, które mogą podlegać recyklingowi, zatrzymując emisję CO2 do atmosfery.

W imieniu Ministerstwa Rozwoju i Technologii zabrała głos podsekretarz stanu Kamila Król, która podkreśliła znaczenie branży drzewnej i innowacyjności. Udział 6,5. proc w PKB, a udział w produkcji całego przemysłu przetwórczego, który stanowi 9 proc. i daje zatrudnienie w 40 000 firm, najlepiej to potwierdza. W 2021 roku wartość eksportu sięgnęła 17 mld euro, a największą pozycją eksportową są nadal meble, Silna pozycja rynkowa przemysłu drzewnego jest efektem znaczących krajowych zasobów surowcowych. Poinformowała, że ministerstwo pracuje nad mechanizmami wsparcia umożliwiającymi sprostanie wyzwaniom jakie niesie ze sobą aktualna sytuacja gospodarcza. W tym kontekście życzyła odważnego patrzenia w przyszłość.

W imieniu Józefa Kubicy – Patrona Honorowego Forum wystąpił Jan Tabor zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej DGLP, stwierdzając, iż postrzega uczestników Forum jako pełen wachlarz sektora związanego z drewnem. Dlatego jest to dobre forum do rozmowy o pozyskaniu drewna, o prawnych ograniczeniach w tym zakresie, o potrzebie zaktywizowania właścicieli prywatnych lasów i ożywieniu tam gospodarki leśnej, żeby wykorzystać tkwiące w nich rezerwy surowcowe, w związku z jego deficytem. Stwierdził, że obie strony bez siebie nie mogą żyć, i obie bo odnoszą korzyści, choć dzielą różnice interesów, a sytuacja gospodarcza i wojna w Ukrainie mają wpływ na podaż surowca drzewnego dla naszych zakładów.

 

 

Pierwszą sesję: Łączy nas surowiec drzewny, w całości poświęcono prezentacjom przedstawicieli Dyrekcji Generalnej LP oraz Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej.

O biznesowym i niebiznesowym charakterze działalności Lasów Państwowych mówił Paweł Boski, naczelnik Biura Marketingu DGLP. Odniósł się do licznych wystąpień przemysłu drzewnego w sprawie zasad sprzedaży drewna, w kontekście współpracy w opracowaniu nowych zasad na rok 2024 i następne. Poinformował, że LP też odczuwają dekoniunkturę. Ceny drewna na II półrocze już spadły. Są problemy z usługami realizowanymi przez ZUL-e, ze względu na wzrost kosztów usług. Mniejsze firmy kupujące drewno ratują sytuację, bo lepiej dają sobie radę na rynku.

Z bardzo rozbudowaną prezentacją o różnorodności biologicznej, o leśnictwie, drewnie, biogospodarce, certyfikacji, czyli o różnorodności oczekiwań a możliwościach ich realizacji wystąpił Damian Zieliński z DGLP. Zwrócił uwagę na warunki naturalne w Europie, które są niezwykle różnorodne. Połączenie form ukształtowania powierzchni, klimatu, gleb, świata organicznego stworzyło przychylne środowisko naturalne, które przyczyniło się do wczesnego zasiedlenia tego lądu, jego gospodarczego wykorzystania i stworzenia cywilizacji nazywanej europejską. To powoduje, że w naszym kraju możliwe było pozyskanie 42,3 mln m3 drewna w 2022 r., natomiast w ciągu minionych 25 lat podaż drewna z LP wzrosła o 100 %, bez szkody dla środowiska. Służy temu trwale zrównoważona gospodarka leśna, czyli działalność zmierzającą do ukształtowania struktury lasów i ich wykorzystania w sposób i tempie zapewniającym trwałe zachowanie ich bogactwa biologicznego, wysoką produkcyjność oraz potencjał regeneracyjnego, żywotności i zdolności do wypełniania, teraz i w przyszłości, wszystkich ważnych ochronnych, gospodarczych i socjalnych funkcji na poziomie lokalnym, narodowym i globalnym, bez szkody dla innych ekosystemów. Lasy w Europie i Ameryce Północnej są w dobrej kondycji zdrowotnej, a ich zasobność i powierzchnia rosną! Jest to wynik właściwej, ugruntowanej prawnie polityki leśnej państw na tych kontynentach. Praktyki zarządzania stosowane w europejskim leśnictwie państwowym wyraźnie pokazują, że funkcje ekologiczne ekosystemów leśnych i różnorodność biologiczna mogą być utrzymane w zagospodarowanych lasach wraz ze wszystkimi innymi funkcjami.

Autor prezentacji przedstawił także program ochrony i zwiększania zasobów wodnych, modernizacji oraz przywracania wartości użytkowych obiektów małej retencji na gruntach będących w zarządzie PGL LP w latach 2023-2030. Odniósł się też do Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie udostępniania na rynku unijnym i wywozu z Unii niektórych towarów i produktów związanych z wylesianiem i degradacją lasów. Stwierdził, że użyte w rozporządzeniu definicje dają możliwość ich nadinterpretacji, powodują wzrost obciążeń administracyjnych i finansowych po stronie instytucji państwowych

Zajął też stanowisko w sprawie certyfikacji powierzchni leśnych. Jego zdaniem jest dobrowolna certyfikacja gospodarki leśnej, ale przyjęcie reguł certyfikacyjnych nie może być niezgodne z ustalonym porządkiem prawnym. W praktyce certyfikacja leśna i certyfikacja łańcucha dostaw to dwie różne certyfikacje! Certyfikacja leśna to certyfikacja procesu a certyfikacja łańcucha dostaw to certyfikacja produktu. Lasy Państwowe certyfikują gospodarkę leśną, czyli proces od nasiona/sadzonki przez zabiegi pielęgnacyjne lasu do pozyskanie surowca drzewnego.

Zdecydował się też na porównanie systemów FSC i PEFC. Jego zdaniem system FSC ogranicza podaż drewna na rynek, wprowadza dodatkowe ograniczenia i obowiązki, nie jest powszechny w leśnictwie UE, natomiast PEFC nie ogranicza podaży drewna na rynek, jest zgodny z prawodawstwem Polski i UE w zakresie leśnictwa oraz bardzo powszechny leśnictwie UE

Zapowiedział także, że nowe regulacje w zakresie zagospodarowania lasów o zwiększonej funkcji społecznej będą wchodziły stopniowo wraz z nowymi planami urządzenia lasu. Każdego roku plany powstają dla około 40 nadleśnictw. Obligatoryjne konsultacje społeczne wynikające z przepisów prawa w trakcie tworzenia projektu planu urządzenia lasu powinny być uzupełnione dialogiem społecznym, prowadzonym z udziałem wszystkich zainteresowanych stron.

Z dużym zainteresowaniem spotkało się wystąpienie Witolda Cichowicza z DGLP poświęcone polityce informacyjnej Lasów Państwowych w zakresie sprzedaży drewna w latach 2012-2023. Zmieniała się ona w kolejnych latach, szczególnie po uruchomieniu Portalu Leśno-Drzewnego. Od 2015 roku dostępne są informacje o sprzedaży wybranych grup sortymentów w nadleśnictwach na stronie Portalu Leśno-Drzewnego. Ukazywał się też obszerny raport, który zniknął w 2020 roku, ale po interwencji PIGPD jest znowu dostępny. W 2022 roku został udoskonalony, bo zmieniło się podejście kierownictwa DGLP do ujawniania danych o sprzedaży drewna. Wiele zmieniło się w rezultacie postulatów nabywców drewna. Przykładem jest zapowiedź premiery na Forum najnowszej postaci raportu „Wyniki sprzedaży surowca na aukcjach internetowych w serwisie e-drewno”.

– Tego typu informacje – mówił Witold Cichowicz, który przygotowuje te dane – stwarzają dobrą platformy porozumienia, żeby prowadzić merytoryczną dyskusję leśników i przemysłu drzewnego. Problemem jest tylko dostęp do pełnych informacji o nabywcach drewna, żeby można było przeprowadzać odpowiednie klasyfikacje grup nabywców i ich zakupów. Dane GUS z tym zakresie są dalece niepełne i opóźnione, co wypacza końcowe wnioski.

Z przedstawionej liczba kontrahentów realizujących umowy sprzedaży drewna w Lasach Państwowych w latach 2013-2023 wynika, że w tym okresie liczba klientów zmalała z 7378 do 6795, szczególnie w grupie nabywających do 5 000 m3 surowca w ciągu roku. Z analizy wynika, że 6-8 klientów kupuje rocznie ponad pół miliona m3 drewna, około 30 firm kupuje od 100 do 500 tys. m3.  Zakupy w przedziale 10-50 tys. m3 realizuje 406 nabywców, a od 5-10 tys -515 a najwięcej jest kupujących od tysiąca do pięciu tysięcy m3 drewna. Najwięksi klienci kupują rocznie 9 mln m3 drewna, grupa od 100 do 500 tys. – 7 mln m3, od 50 do 100 tys.- 2,2 mln m3 a od 10 do 50 tys. – 8 mln m3, od 5-10 10 tys. – 3,5 mln m3, a te najmniejsze – 1000-5000 – prawie 5 mln m3. Zatem ośmiu nabywców kupuje 25 proc. surowca, 27 – 20 proc., 33 – 6 proc. 406 – 22 proc, i 2049 – 13 proc. surowca. Okazuje się ponadto, że w okresie 10-letnim tylko 4110 klientów corocznie kupowało drewno, co pokrywa się z liczbą przedsiębiorstw uczestniczących w zakupie przez portal. Okresowo kupowało 416 nabywców. W 2022 roku zakupu dokonały dwie firmy zarejestrowane w portalu, z których jedna istnieje od 1993 roku i zajmuje się produkcją mebli i po raz pierwszy zakupiła 21 m3, a inna – też produkcja mebli, od 2010 roku, nie dokonywała żadnych zakupów detalicznych czy na umowę, tylko na e-drewno w 2022 r. zakupiła 100 m3 dębu wielkowymiarowego. W 2022 roku 68 klientów nabyło w sumie 50 % surowca, z czego połowę kupiło tylko 8 nabywców. To ilustruje jak różne mogą być interesy klientów, nabywców drewna, których mają zadowolić jednolite zasady sprzedaży drewna. Stąd zadowolenie jednych grup i narzekania innych.

Sporo cyfr i wyliczeń zaprezentował także Bożydar Neroj z Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w Sękocinie Starym, przestawiając wyzwania planowania urządzeniowego w leśnictwie w kontekście obserwowanej zmiany klimatu, oddziaływania społecznego oraz zmieniającego się otoczenia prawnego. Omówił on najnowsze zmiany stanu lasów w Polsce, potrzebę nowelizacji instrukcji urządzania lasu w warunkach postępujących zmian klimatu i udziału społeczeństwa, zmieniające się otoczenie prawne leśnictwa. Dokonał tez analizy zmian stanu lasów na podstawie Wielkoobszarowej Inwentaryzacji Stanu Lasu za okres 2018-2022. Wynika z niej, że czeka nas fluktuacja dostępności i jakości drewna. W zarządzie Lasów Państwowych jest 2 068 087 992 m3 drewna, w zarządzie parków narodowych – 73 062 064 m3, w lasach prywatnych 477 933 269 m3. Ogółem 2 678 345 605 m3. Oznacza to, że na każdym hektarze lasów państwowych mamy 290 m3 drewna a w prywatnych – 267 m3.

– Do niedawna ta różnica była większa, ale maleje różnica zasobów drewna w lasach państwowych i prywatnych, bo lasy państwowe są coraz starsze – tłumaczył prelegent. – Z 2 300 mln m3 drewna na pniu dzisiaj mamy 2678 mln m3. Co roku przybywało ponad 30 mln m3 drewna, W minionych czterech latach drastycznie spadła wielkość zmieniających się zasobów. Zasoby w LP na poziomie 2,6 mld m3 utrzymywały się od 3 lat, a w tym roku skurczyły się. Więcej drzew wycięto i zamarło, niż przyrosło! Natomiast w lasach prywatnych zasoby wzrastają.

Rośnie ilość drewna martwego w lasach od 2015 roku. Jest go już prawie dwukrotnie więcej. W LP widoczny jest dramatyczny spadek przyrostu bieżącego, który jest uzasadniony, bo wynika ze struktury wiekowej naszych drzewostanów. Mamy więcej lasów starszych. Przeciętny wiek winien wynosić 50 lat, a mamy 54 lat. Lasy starsze są zaś narażone na różne choroby. Lasy prywatne to średnia wieku – 44 lata.

– Generalnie przegrywamy walkę z klimatem – stwierdził Bożydar Neroj. – Zmiany są tak szybkie, że nikt w Europie nie nadąża. Ponadto, zrębowy system zagospodarowania lasami stosowany od 200 lat powoli przestaje się sprawdzać przy tych zmianach. Stąd postulowana nowelizacja instrukcji urządzania lasu w warunkach postępujących zmian klimatu i większego udziału społeczeństwa. Jest propozycja nowego podziału gospodarstw leśnych na specjalne, oddziaływania społecznego, lasów stabilnych – zrębowe, przerębowo–zrębowe, przerębowe, lasów niestabilnych, co wiąże się z określeniem wielkości gospodarstwa, zadań i potrzeb odbudowy po inwentaryzacji, ale z odpowiednim wyprzedzeniem

Wyrok TSUE z 2 marca 2023 r.   dotyczy dwóch spraw:

1) wprowadzenia do polskiego prawa przepisu, zgodnie z którym gospodarka leśna prowadzona w oparciu o wymogi dobrej praktyki nie narusza przepisów dotyczących ochrony przyrody;

2) dostępu do sądów organizacjom ochrony środowiska, a tym samym możliwości zaskarżania decyzji zatwierdzających plany urządzenia lasu.

Trzeba też uwzględnić zmieniające się otoczenie prawne, takie jak Europejski Zielony Ład, Strategia UE na rzecz bioróżnorodności i Strategia leśna UE.

Generalnie obserwowane trendy zmian stanu lasu są coraz istotniejsze i powtarzają scenariusze obserwowane w innych krajach Europy a zaburzenia klimatyczne wywierają coraz większy wpływ na lasy i sposób planowania oraz prowadzenia gospodarki leśnej. Dotychczasowe praktyki wymagają dostosowania do zmian klimatu i potrzeb interesariuszy (zarówno przemysłu jak i społeczeństwa i ochrony przyrody). Należy brać pod uwagę możliwy scenariusz nierównomiernego pozyskania drewna, zarówno co do wielkości, jak i struktury, bo większe może być użytkowanie sanitarne. Ponadto, spełnianie wymagań prawnych i oczekiwań wobec leśnictwa jest coraz większym wyzwaniem w planowaniu urządzeniowym.

 

 

Po tej ogromnej porcji informacji, prezentacji trendów i zamierzeń, kolejnym punktem programu Forum był panel dyskusyjny „Surowiec drzewny w biznesie i w LP – co nas dzieli a co nas łączy”, którego moderatorem była Renata Kałużna. Uczestniczyli w nim: Paweł Boski, Piotr Poziomski, prezydent Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, Mariusz Stachowicz, prezes Zarządu, Quercus, członek Zarządu, Tartak Napiwoda, Zygmunt Stanula, wiceprezes Zarządu, Stelmet, Stefan Traczyk, prezes Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów oraz Rafał Zubkowicz, kierownik Wydziału Komunikacji Społecznej DGLP.

– Mieliśmy dwa lata tłuste, ale z dniem wybuchu wojny w Ukrainie, program ogrodowy urwał się i pogłębia się –  skomentował aktualną sytuację branży drzewnej Zbigniew Stanula. – Do listopada ubiegłego roku palety drewniane sprzedawały się dobrze, ale w tej chwili jest zapaść. Spadek zamówień spowodował obniżkę cen – ze 120 zł, do 35 zł. Przemysł meblowy jest w recesji, podobnie jak budowlanka i powiązana z branżą budowlaną i meblową branża producentów płyt drewnopochodnych. Nadzieją jest perspektywa zakończenia wojny w Ukrainie. Ale wówczas może brakować drewna.

– Rzeczywiście, jest źle, jest recesja – przyznał Piotr Poziomski. – Staramy się nie wypaść z rynków.

Paweł Boski też potwierdził: odczuwamy dekoniunkturę. Widzimy, że odbiorcy rezygnują z surowca zakupionego na aukcjach na I półrocze.

– Zatem co łączy branże, co dzieli? – zapytała moderatorka. – Czy system sprzedaży drewna na kolejne lata to uwzględni? Czy obecny system utrudnia?

Mariusz Stachowicz stwierdził: jest zjazd do dołu, z wysokiej górki w okresie pandemii – dla jednych grup i po pandemii – dla drugich grup. Zdawaliśmy sobie sprawę, że tak dobrze nie będzie zawsze i nadejdzie korekta. Od 2007 roku portal leśno-drzewny powoduje, że wszyscy kupujący drewno są równoważnym uczestnikiem postępowania sprzedażowego. Ten system jest sprawiedliwy. W tartaku Napiwoda przerabiamy rocznie około 80 000 m3 drewna wielkowymiarowego i nie mamy problemów z jego zakupem. Uważam, że im mniej jest zmian, tym lepiej. Cieszy zapowiedź, że mają być zasady na dłuższy horyzont czasowy bez zmian.

Piotr Poziomski: z waloru wielkiego dostawcy surowca drzewnego, nie do końca jesteśmy w stanie skorzystać ze względu na nieelastyczne struktury cenowe. Natomiast jestem zwolennikiem przynależności każdej firmy do stowarzyszenia branżowego, które powinny mieć określony wpływ na politykę wpływającą na daną branżę. Teraz jesteśmy pozbawieni tego wpływu. Wciąż nie jesteśmy ustawowym partnerem dla dostawcy surowca i dla polityków.

– Tylko kto naciska klawiaturę i winduje ceny drewna? – ripostował Mariusz Stachowicz. – Kto kupuje od handlarzy drewno? My, przedsiębiorcy! Eksportu drewna nie dokonują leśnicy. Natomiast upolitycznienie leśnictwa nie sprzyja mu w przekazie społecznym. Leśnicy mają obecnie nie najlepszy odbiór społeczny, który przenosi się na producentów drzewnych.

– My, jako leśnicy, działamy w trudnym obszarze uczuć, i odczucia emocjonalnego – odpowiadał Paweł Borski. – Obywatel chodząc po lesie nie zdaje sobie sprawy, że chodzą po lesie gospodarczym! Każde wycięte drzewo łączy się z uczuciami, a nie z planem pozyskania surowca.

Stefan Traczyk mówił, że idea izb leśnych, integrujących prywatnych właścicieli ma spowodował uwolnienie ogromnego potencjału około 5 mln m3 drewna, które można by corocznie pozyskać.

– Tylko, że drewno z lasów prywatnych nie ma certyfikatów i jest trudne do przerobienia – ripostował Mariusz Stachowicz. – Przemysł jest w łańcuchu certyfikacji. A drugi problem to rozdrobnienie lasów prywatnych. Ponadto, uważam, że kary umowne za nieodbieranie wylicytowanego surowca są słuszne. Przecież uczestniczyli w kreowaniu wysokiej ceny, po czym uznali, że im nie opłaci się zakup i dziękują za surowiec. Myślę również, że wadium jest za niskie.

– Nie możemy lekceważyć kwestii finansowych między branżami – mówił Piotr Poziomski. – Musimy zarabiać, żeby płacić za surowiec. Ceny drewna muszą być zrównoważone i racjonalne, żeby dawały nam przewagę na rynku. Tymczasem nie ma transparentności w sprawie finansów LP. Łączy nas pozyskanie drewna, a dzieli to, w jaki sposób jesteśmy oceniani za działalność.

 

 

Po panelu uczestnicy Forum mogli w pierwszej jego części wysłuchać jeszcze on-line wypowiedzi Piotra Borkowskiego, dyrektora wykonawczego Europejskiego Stowarzyszenia Lasów Państwowych EUSTAFOR, będącego głosem europejskiego leśnictwa we wszystkich procesach politycznych, które dotyczą spraw leśnych i gospodarki leśnej. Stowarzyszenie skupia 37 organizacji z 26 państw.

Dyrektor przedstawił strategię leśną UE do 2030 r. i jej wpływ na leśnictwo europejskie, zajmujące 56 mln. ha lasów, w których przyrost roczny wynosi ok. 200 mln m3, a roczny etat – około157 mln m3.Zatrudnia łącznie około 130 000 osób.

Dużą część wystąpienia poświęcił promocji TZGL i wielofunkcyjnego leśnictwa, europejskiemu Zielonemu Ładowi, będącym najważniejszym nurtem polityki we wszystkich sektorach gospodarki dla osiągniecia klimatycznej neutralności UE do 2050 r. Współczesne wyzwania to kryzysy: klimatyczny, przyrodniczy i demograficzny oraz niezrównoważone korzystanie z zasobów planety.

Nowe prawo klimatyczne musi zawierać strategie: adaptacji lasów do zmian klimatu, ochrony różnorodności biologicznej oraz plan odbudowy i wiążące cele obejmujące nowy system zarządzania różnorodnością biologiczną. Nowa Strategia Leśna musi być podporządkowana celom klimatycznym i ochrony przyrody. Neutralna klimatycznie Europa to nie tylko mitygowanie zmian klimatycznych, ale również potrzeba adaptacji. Z jednej strony lasy to ostoja przyrody I różnorodności biologicznej, ale jednocześnie dąży się do szerokiego zastosowanie drewna jako podstawy zielonej gospodarki i defosylizacji Europy. Cele klimatyczne są tożsame z ambitnymi celami ochrony i odtwarzania przyrody, bo lasy to najłatwiejszy sposób ich osiągnięcia, ale wymagają natychmiastowej odbudowy i ochrony. Dlatego lasy i leśnictwo, dotychczas pozostające w kompetencji państw członkowskich, stały się obiektem zainteresowania UE, głównie jako przedmiot, a nie podmiot.

Po obszernym zaprezentowaniu działań organów UE, dyrektor zaprezentował nasuwające się wnioski bliskie EUSTAFOR-owi. Uważa się, że Zielony Ład utrwala fragmentację leśnictwa w UE, zwiększając tym samym złożoność, niespójność i sprzeczności dotyczące lasów i gospodarki leśnej. Polityki sektorowe nie formułują swych celów odnoszących się do leśnictwa wielofunkcyjnego, w związku z czym preferują niektóre wartości lasów kosztem innych. Realizacja celów w zakresie neutralności klimatycznej i różnorodności biologicznej bez należytego uwzględnienia potrzeb w zakresie przystosowania lasów do zmian klimatu i aspektów społeczno-gospodarczych może prowadzić do poważnych konsekwencji dla odporności i produktywności lasów, a nawet zamierania na dużą skalę. Natomiast ryzyko ograniczenia pozyskiwania drewna ze względu na ochronę różnorodności biologicznej na dużą skalę będzie miało wpływ na podaż drewna i kondycję ekonomiczną całego łańcucha wartości lasów.

Istnieje też potrzeba solidnego unijnego systemu monitorowania i informacji o lasach, który opierałby się na krajowych systemach zbierania danych o lasach, połączonych z zastosowaniem obserwacji zdalnej oraz ze zharmonizowanymi definicjami. Cele i przyszłe wykorzystanie informacji o lasach muszą opierać się na przejrzystości, wzajemnym zaufaniu i porozumieniu politycznym między UE, państwami członkowskimi i odpowiednimi zainteresowanymi stronami. Wszak leśny łańcuch wartości oznacza wspólne ryzyko, wspólne interesy i wspólne odpowiedzialności.

 

O bieżących wyzwaniach w branży drzewnej, panelu dyskusyjnym oraz części warsztatowej w kolejnej części podsumowania pod linkiem: https://powermeetings.eu/dzialajac-wspolnie-stajemy-sie-silniejsi-wnioski-z-forum-przemyslu-drzewnego-2023/

 

A relacja wideo i zdjęciowa oraz wszelkie szczegóły Forum znaleźć można pod linkiem: https://powermeetings.eu/forum-przemyslu-drzewnego/

Msz pytania o kolejną edycję Forum? Zapraszam do kontaktu:

Jola Szczepaniak
powermeetings.eu
tel.: +48 22 740 67 80

e-mail: Jolanta.Szczepaniak@powermeetings.eu
www.powermeetings.eu
https://www.facebook.com/powermeetings.eu/
https://www.instagram.com/renewableenergy_pl/
https://www.linkedin.com/company/powermeetingseu-industry


Nadchodzące wydarzenia powermeetings.eu!

Przedstawiciele DGLP na FPD 2023

 

Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych została Partnerem Honorowym nadchodzącej II edycji Forum Przemysłu Drzewnego – Łączy nas drewno. W trakcie Forum będzie można spotkać i posłuchać ciekawych wystąpień przedstawicieli DGLP – Panów: Pawła Boskiego, Tomasza Majerowskiego, Damiana Zielińskiego, Rafała Zubkowicza oraz Witolda Cichowicza – między innymi o społecznych funkcjach lasu, zrównoważonej gospodarce leśnej oraz biznesowym i niebiznesowym charakterze działalności Lasów Państwowych 👍

FPD 2023 to druga edycja jedynego konferencyjno-networkingowego wydarzenia w PL dedykowanego dla całego przekroju rynku – firm skupionych wokół surowca drzewnego i wykorzystujących drewno w swojej działalności.

Brzmi ciekawie❓ Ty też możesz do nas dołączyć 20 i 21 czerwca w Warszawie i wziąć udział w strategicznym spotkaniu podejmującym dyskusje na temat przyszłości branży drzewnej w Polsce – bo #ŁączyNasDrewno 🔝

>> Sprawdź szczegóły i potwierdź swój udział w Forum<<<

 

Jak było na pierwszej edycji ❓ Obejrzyj relację z FPD 2022 ⤵⤵⤵


 

Nasze Forum to idealne połączenie merytoryki z networkingiem branży – zatem oprócz zdobywania wiedzy uczestnicy mogą utrwalać dotychczasowe oraz budować nowe relacje biznesowe, a to za sprawą obecności całego przekroju rynku – branż skupionych wokół surowca drzewnego, a m.in.:

➡ lasów państwowych i prywatnych

➡ firm kupujących, przetwarzających i dostarczających drewno

➡ tartaków

➡ zakładów usług leśnych

➡ przemysłu: płytowego, meblowego, celulozowo-papierniczego, opakowaniowego, paletowego

➡ producentów domów drewnianych, podłóg, drzwi i okien

➡ producentów biomasy i pelletu oraz firm przetwarzających surowiec drzewny na cele energetyczne i ciepłownicze

➡ firm dostarczających innowacyjne rozwiązania i technologie

➡ firm dostarczających wiedzę, narzędzia i urządzenia służące optymalizacji kosztów i zużycia mediów, a głównie energii elektrycznej

➡ firm certyfikujących, transportowych, doradczych

➡ i innych skupionych wokół surowca drzewnego, w tym dostarczających usługi dla przemysłu drzewnego

 

>>Potwierdź swoją obecność na FPD 2023<<

 

 

DLACZEGO WARTO DO NAS DOŁĄCZYĆ

Forum stwarza doskonałą okazję do spotkań, wymiany doświadczeń i nawiązania nowych relacji biznesowych z najważniejszymi przedstawicielami branży – którzy będą dostępni w jednym miejscu i czasie. 

 

CO ZYSKASZ BIORĄC UDZIAŁ W FORUM

➡ Przede wszystkim: Swój cenny czas!
– dostępność wielu przedstawicieli branży w jednym miejscu z pewnością pozwoli zaoszczędzić Twój czas oraz przebyte kilometry, które musiałbyś poświecić na dojazd na kolejne spotkania.

➡ Spotkasz się z przedstawicielami branży!

➡ Zdobędziesz lub uzupełnisz swoją wiedzę

➡ Zbudujesz nowe i utrwalisz dotychczasowe relacje biznesowe

➡ Poznasz najnowsze trendy

➡ Porozmawiasz o biznesie w sprzyjających warunkach

➡ Dowiesz się co inni robią w tym zakresie w jakim Ty działasz

Zatem obecność obowiązkowa 👍

 

W programie FDP2023 między innymi:

👉 Najważniejsze aktualności z branży

👉 Doświadczenia przedstawicieli rynku

👉 Kolacja networkingowa

👉 Dyskusja panelowa

👉 Warsztaty 

 

Najlepszy networking, wiedza i merytoryka na najwyższym poziomie
= Forum Przemysłu Drzewnego powermeetings.eu❗

 

Dołącz do nas 20 i 21 czerwca 2023 w Warszawie
i bądź tam gdzie spotyka się branża<<

 

Szczegóły i rejestracja pod linkiem: https://powermeetings.eu/forum-przemyslu-drzewnego/

Pytania? Zapraszam do kontaktu:

Jola Szczepaniak
powermeetings.eu
tel.: +48 22 740 67 80

e-mail: Jolanta.Szczepaniak@powermeetings.eu
www.powermeetings.eu
https://www.facebook.com/powermeetings.eu/
https://www.instagram.com/renewableenergy_pl/
https://www.linkedin.com/company/powermeetingseu-industry


Nadchodzące wydarzenia powermeetings.eu!

Kontakt

Renata Kałużna Jesteśmy zespołem złożonym z doświadczonych profesjonalistów, działającym w ramach firmy powemeetings.eu, która specjalizuje się w doradztwie oraz organizacji konferencji i szkoleń dla różnych sektorów gospodarki.

powermeetings.eu
Al. Jerozolimskie 27
00-508 Warszawa

kom.: +48 603 386 917

NIP: 952-139-65-83
REGON: 363385059

Renata.Kaluzna@powermeetings.eu

Stronę redaguje: Jolanta Szczepaniak
Kontakt: powermeetings@powermeetings.eu