Europa chce mieć swoją „zieloną bombę wodorową”

Czy wodór powtórzy drogę, którą przez kilkanaście lat przeszły odnawialne źródła energii i uda się go skomercjalizować na wielką skalę? Projektów w Europie jest coraz więcej, a inwestorzy wkładają w nie miliardy euro.

Jeśli ktoś w energetyce nie słyszał jeszcze o wodorze uzyskiwanym za pomocą odnawialnej energii to szybko powinien nadrobić wiedzę.  „Zielony wodór” wydaje się teraz jednym z najgorętszych tematów w Unii Europejskiej, i nie tylko. Wodór określany już od lat 70. ubiegłego wieku  jako „paliwo przyszłości”, właśnie zaczyna być poważnie traktowany jako czyste paliwo, które może zostać wykorzystane w przemyśle, transporcie i energetyce.

Na wodorowej fali

Komisja Europejska pod koniec maja przedstawi opiewający na bilion euro plan wyjścia z kryzysu wywołanego koronawirusem. Mocno postawi w nim na inwestycje związane z odnawialną energią, w tym także z „czystym” wodorem.  Wcześniej, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol ocenił, że technologie wodorowe są „gotowe na wielki czas”, zachęcając państwa do umieszczenia tych technologii w planach odbudowy gospodarek. I rzeczywiście, w ostatnich tygodniach ogromne plany inwestycji w „zielony wodór” ogłoszono w Niemczech, Holandii i Portugalii i w innych częściach świata. Z pewnością to nie koniec.

Polska ma tu też swój skromny udział. W kwietniu ZE PAK podpisał kontrakt na zakup elektrolizera do produkcji wodoru, instalacja ma wykorzystać energię bloku biomasowego. W pierwszym etapie zapotrzebowanie na energię elektryczną wyniesie 2,5 MW. W maju nowy program wodorowy ogłosiło Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Oprócz budowy stacji tankowania wodorem w Warszawie, co już wcześniej zapowiadała spółka, w planach jest wykorzystanie wodoru w sieci gazowej. Taka zamknięta eksperymentalna sieć powstanie w oddziale w Odolanowie, gdzie w 2022 r. rozpocząć się ma zatłaczanie wodoru do sieci. W ramach projektu InGrid – Power to Gas („P2G”) planowane jest wybudowanie w Odolanowie farmy fotowoltaicznej, która ma wytwarzać energię elektryczną na potrzeby generacji „zielonego wodoru”.

„Trwa analiza dostępnej powierzchni oraz możliwości technicznych i formalno-prawnych, której efektem będzie ostateczne określenie skali instalacji. Aktualnie szacujemy, że na powierzchni ok. 0,9 ha moglibyśmy uruchomić instalację o mocy maksymalnej ok. 400- 500 kWp – są to wielkości brzegowe tej lokalizacji” – poinformował portal WysokieNapiecie.pl spółka.

Trzy razy drożej, ale bez emisji CO2

Jak przyznał podczas konferencji prasowej prezes PGNiG Jarzy Kwieciński, produkcja wodoru jest droga. „Szary” wodór powstaje w dużych ilościach z gazu ziemnego w procesie reformingu (SMR). W przemyśle wykorzystywany jest do syntezy amoniaku, produkcji nawozów azotowych, metanolu, kauczuku syntetycznego, smarów, odsiarczania ropy naftowej. Teraz na świecie technologia produkcji wodoru są niemal całkowicie oparte na paliwach kopalnych. Około 71 proc. to wodór „szary”, a reszta to wodór „brązowy” (ze zgazowania węgla), „zielony” stanowi ułamek procenta.

Wiąże się z tym emisja CO2, a do tego by zastosować ten wodór jako np. paliwo w pojazdach musi on zostać oczyszczony. Rozwiązaniem jest wychwytanie CO2 i ponowne wykorzystanie (CCU) lub składowanie (CCS) albo uniknięcie emisji gazów cieplarnianych, co daje produkcja wodoru w elektrolizerach z wykorzystaniem nadwyżek odnawialnej energii.

Nadwyżka energii jest wykorzystywana do zasilania elektrolizy – procesu, który dzieli wodę na jej składniki: wodór i tlen. Jako źródło wodoru stosuje się wodę o wysokiej czystości (redestylowaną, dejonizowaną). Jeśli wykorzystuje się energię słoneczną, produkcja wodoru jest sama w sobie procesem czystym.

Produkcja wodoru w elektrolizerach z wykorzystaniem OZE jest co najmniej trzy razy droższa niż wodoru „szarego”. Cena kilograma wynosi nawet 8 euro, a powinna w przyszłości spaść poniżej 1 euro. Według szacunków Portugalii, by wodór miał konkurencyjną cenę, koszt energii elektrycznej używanej do jego produkcji nie powinien przekraczać 25 euro/MWh. Do tego współczynnik wykorzystania mocy powinien przekraczać 50 proc. To nie wszystko, oferta elektrolizerów też jest ograniczona, choć zainteresowanie ich produkcją szybko rośnie i tu ceny z czasem także spadną.

W „zielony” wodór zainwestowano jak dotąd zaledwie 94 MW mocy, choć plan nowych projektów wynosi 3,2 GW i szybko rośnie – podaje firma doradcza WoodMckenzie.

 Słońce, wiatr, sieć

W Portugalii, gdzie w aukcjach OZE średnia cena dla energii z fotowoltaiki to 15 euro/MWh, w planach jest ogromny projekt produkcji wodoru w miejscowości Sines. Powstać tam mają do 2023 r. dwie nowe fabryki – jedna do produkcji paneli słonecznych, a druga do urządzeń do elektrolizy. W 2025 r. uruchomiona zostanie elektrownia słoneczna o mocy 1 GW i w miejsce elektrowni węglowej nowa elektrownia wodorowa. Do 2030 r. produkcja zielonego wodoru ma wynieść 465 tys. ton, część będzie kierowana na eksport.

W Holandii konsorcjum firm Shell, Gasunie i portu Groningen ma plan budowy ogromnej elektrowni wodorowej napędzanej wiatrem z farm offshore, zdolnej do wyprodukowania 800 tys. ton wodoru do 2040 r. „Ambicją jest wytworzenie około 3 do 4 GW energii wiatrowej do produkcji wodoru przed 2030 r., prawdopodobnie 10 GW około 2040 r.” – podaje Gasunie.

W Niemczech właśnie ogłoszono koncepcję sieci przesyłu zielonego wodoru wytwarzanego z OZE. Do 2030 r. ma ona liczyć 1,2 tys. km, składałaby się głównie ze zmienionych rurociągów gazu ziemnego, więc koszt nie byłby zbyt duży, miałby wynieść ok. 660 mln euro – oszacowała organizacja FNB Gas. W Dolnej Saksonii na farmie wiatrowej Bürgerwindpark powstaje elektrolizer o mocy 2 MW. W przyszłym roku produkowany w ten sposób wodór miałby trafić już do sieci w Haren.

Pierwszą sieć gazową w pełni zasilaną wodorem chce mieć Szkocja – tu też energię do elektrolizy mają dostarczać farmy wiatrowe offshore. Pierwsze 300 domów w miejscowości Levenmouth ma mieć dostęp do czystego wodoru w ciągu najbliższych 2-3 lat.

 Magazyn energii czy paliwo

Zielony wodór może być dobrym rozwiązaniem jako magazynowanie energii dla instalacji offgrid. Żeby mógł być wykorzystywany na szeroką skalę należy rozwiązać jeszcze wiele problemów związanych z wytwarzaniem, gromadzeniem, transportem i wykorzystaniem czystego wodoru. W Odolanowie wszystko ma zacząć działać za około dwa lata.

– Instalacja pozwoli nam na przetestowanie całego procesu – od produkcji zielonego wodoru do dostawy odbiorcom. Będziemy także mogli przeprowadzać próby wtłaczania odpowiedniej mieszanki gazu i wodoru do sztucznej sieci gazowej, testować magazynowanie wodoru, a także dostarczanie go cysterną do naszej stacji w Warszawie – zapowiedział wiceprezes PGNiG Arkadiusz Sekściński.

PGNiG chce współpracować z Lotosem i Orlenem, oba koncerny paliwowe zaczęły współpracę z partnerami, którzy mogą wykorzystać wodór w transporcie – z samorządami i przedsiębiorstwami.

Dla dalszego rozwoju produkcji „zielonego wodoru” kluczowe znaczenie będą miały nakłady inwestycyjne ale też ceny dwutlenku węgla.  W 2030 r. cena węgla wynosząca 40 dolarów za tonę mogłaby zrównać zielony wodór z wodorem „błękitnym” czyli produkowanym z paliw kopalnych ale w połączeniu z technologią CCS – szacuje Wood Mckenzie. Jak „realistycznie” ocenia firma, minie kolejna dekada, zanim wodór zacznie w znaczący sposób przyczyniać się do dekarbonizacji.

 

źródło: www.wysokienapiecie.pl

 

A my zapraszamy na szkolenie online: Wodór jako sposób na dekarbonizację w przemyśle i miksie energetycznym, które odbędzie się 16 czerwca 2020

Szczegóły: https://powermeetings.eu/wodor-w-przemysle/

UE szykuje wielkie pieniądze na inwestycje w OZE, efektywność energetyczną oraz elektromobilność

Komisja Europejska ma w przyszłym tygodniu zaprezentować finansowy pakiet wsparcia inwestycji w odnawialne źródła energii, poprawę efektywności energetycznej czy elektromobilność, który ma być częścią pakietu antykryzysowego i który zostanie uwzględniony w nowym budżecie Unii Europejskiej na lata 2021-2027.

Propozycje w zakresie funduszy na transformację energetyczną w nowym budżecie Unii Europejskiej Komisja Europejska ma ogłosić w połowie przyszłego tygodnia. O finansowych założeniach nowego programu poinformował już jednak Bloomberg.

Według agencji informacyjnej, w dniu 27 maja Komisja Europejska ma ogłosić założenia pakietu finansowego, który ma pomóc Unii Europejskiej w wyjściu z kryzysu po epidemii koronawirusa i który zostanie uwzględniony w kolejnym budżecie UE na lata 2021-2027.

– Potrzebujemy gospodarki, która jest bardziej wytrzymała, lepiej przygotowana do wykorzystania digitalizacji i – przede wszystkim – bardziej zielona – komentuje cytowany przez Bloomberga unijny komisarz ds. środowiska Virginijus Sinkevicius.

Z informacji Bloomberga wynika, że największe wsparcie w obszarze transformacji energetycznej zostanie przeznaczone na poprawę efektywności energetycznej w budynkach. Na ten cel KE chce przeznaczyć 91 mld euro w postaci grantów czy gwarancji pożyczkowych. W tym zakresie Komisja ma wspierać m.in. zielone hipoteki.

Od 60 do 80 mld euro Bruksela chce przeznaczyć na wsparcie rynku samochodów elektrycznych i budowę infrastruktury ładowania. Możliwe jest wykluczenie zakupu elektryków z podatku VAT.

Komisja Europejska chce ponadto przeznaczać po 10 mld euro rocznie na fundusz wspierający inwestycje w sektorze energii odnawialnej oraz rozwój infrastruktury wodorowej.

Plan Komisji obejmuje także przeznaczenie w ciągu najbliższych dwóch lat takiej samej kwoty 10 mld euro na wsparcie inwestycji w odnawialne źródła energii. Ma to skutkować dodatkowymi inwestycjami w OZE w sumie na 7,5 GW.

Dodatkowe 30 mld euro ma trafić z obecnego unijnego Funduszu Innowacji na rozwój technologii produkcji zielonego wodoru, a więc wytwarzanego w procesie elektrolizy z nadwyżek odnawialnej energii elektrycznej. Ta technologia ma umożliwić ograniczanie emisji CO2 m.in. w przemyśle.

Bloomberg zaznacza, że o ile na szczegóły unijnego pakietu musimy jeszcze poczekać, to już teraz Bruksela wysyła mocny sygnał do inwestorów, którzy dodatkowo zaangażują w transformację energetyczną UE prywatne fundusze.

Jeszcze przed wybuchem kryzysu związanego z epidemią Komisja Europejska szacowała, że do osiągnięcia celu neutralności klimatycznej do 2050 roku potrzebne będą inwestycje warte 250-300 mld euro.

Pod koniec ubiegłego roku szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała przeznaczenie – we współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym – na dekarbonizację europejskiej energetyki w latach 2021-27 kwoty 100 mld euro.

Takie pieniądze mają umożliwić realizację nowej unijnej strategii energetycznej – tzw. Europejskiego Zielonego Ładu.

Wcześniej przeznaczenie astronomicznej sumy 1 bln euro na finansowanie inwestycji związanych z ochroną środowiska do 2030 r. zapowiedział Europejski Bank Inwestycyjny. W tym tygodniu EBI zapowiedział, że tylko w tym roku przeznaczy 1 mld euro na wsparcie inwestycji w unijnym przemyśle bateryjnym.

Jeden z kluczowych celów, które stawia Komisja pod kierownictwem Ursuli von der Leyen, to przyjęcie prawnie wiążącego celu osiągnięcia tzw. neutralności klimatycznej Unii Europejskiej d 2050 r.

KE chce ponadto doprowadzić do zwiększenia celu redukcji emisji CO2 do 2030 roku do 50-55 proc. w porównaniu do celu 40 proc. zawartego w przyjętym wcześniej tzw. Pakiecie zimowym.

 

źródło: www.gramwzielone.pl

PSE zaprasza na spotkanie informacyjne dotyczące zmian zasad funkcjonowania Rynku Bilansującego

Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapraszają na spotkanie informacyjne dotyczące zmian zasad funkcjonowania Rynku Bilansującego. Spotkanie odbędzie się w trybie zdalnym 28 maja 2020 r., w godzinach od 11:00 do 13:00. Zgłoszenia udziału w spotkaniu należy dokonywać poprzez formularz rejestracyjny załączony do niniejszego komunikatu w formie linku.

Link do rejestracji:https://konsultacje.pse-online.pl/rb/

7 listopada 2019 r. PSE zaprezentowały koncepcję zmian zasad funkcjonowania Rynku Bilansującego w Polsce („Koncepcja zmian RB”), planowanych do wdrożenia z dniem 18 grudnia 2020 r. Prezentacja Koncepcji zmian RB zapoczątkowała konsultacje tych zmian poprzedzające opracowanie i przedłożenie do konsultacji publicznych zmian Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Przesyłowej oraz Warunków dotyczących Bilansowania.

Na skutek pandemii COVID-19 wystąpiły istotne zakłócenia w realizacji prac projektowo-wdrożeniowych. Harmonogram tych prac jeszcze przed wystąpieniem zakłóceń był napięty i złożony, z uwagi na zakres prac oraz konieczność ich skoordynowania z wszystkimi podmiotami rynkowymi. Na podstawie oceny zaawansowania prac oraz biorąc pod uwagę utrudnione uwarunkowania ich realizacji w najbliższej przyszłości, co potwierdzają informacje przekazywane do PSE przez uczestników rynku, dotrzymanie pierwotnie planowanego zakresu i terminu wdrożenia zmian na rynku bilansującym nie jest obecnie możliwe. Dlatego też dokonana została reorganizacja prac polegająca na etapowym wdrażaniu Koncepcji zmian RB. Jej celem jest wyeliminowanie ryzyk, które materializowałyby się w postaci braku przygotowania wszystkich podmiotów rynkowych do działania według nowych zasad lub niepewności odnośnie do otoczenia prawno-regulacyjnego podczas kontraktacji na okres po 1 stycznia 2021 roku.

W trakcie przedmiotowego spotkania zostanie przedstawiony zaktualizowany zakres i harmonogram wdrażania Koncepcji zmian RB.

Nagranie wideo ze spotkania zostanie udostępnione kilka dni po spotkaniu na kanale PSE w serwisie YouTube.

AGENDA SPOTKANIA
11.00 – 11.10 – powitanie uczestników
11.10 – 12.00 – zaktualizowany zakres i harmonogram wdrażania zmian RB
12.00 – 12.50 – sesja pytań i odpowiedzi
12.50 – 13.00 – podsumowanie

ZAPISY
Zainteresowanych udziałem w spotkaniu konsultacyjnym prosimy o zapisy za pośrednictwem formularza: https://konsultacje.pse-online.pl/rb/. Zapisy będą przyjmowane do 26 maja 2020 r. Zaproszenie na spotkanie zostanie przesłane do zarejestrowanych osób, na podane adresy poczty elektronicznej.

JAK DOŁĄCZYĆ DO SPOTKANIA
Po wypełnieniu formularza rejestracyjnego otrzymają Państwo automatyczną wiadomość z linkiem do wydarzenia. Aby dołączyć do spotkania należy w dniu webinaru kliknąć w link lub przycisk „dołącz”. Zostaną Państwo automatycznie przekierowani na stronę wydarzenia. Po wpisaniu swojego imienia oraz numeru token z maila potwierdzającego rejestrację, dołączą Państwo do spotkania.
Dla zapewnienia bezproblemowego przebiegu wydarzenia, zalecamy korzystać z najaktualniejszych wersji przeglądarki Chrome, Safari, Firefox, Opera lub Edge. Więcej informacji jak dołączyć do spotkania znajdziesz TUTAJ.

KONTAKT
Pytania organizacyjne prosimy kierować na adres: pse@pse.pl.

 

źródło: PSE

 

Zapraszamy również 2 czerwca 2020 na seminarium: Rynek mocy w praktyce, w trakcie którego przedstawiciel PSE – Pan Marek Duk omawiał będzie zasady funkcjonowania wtórnego rynku mocy.

Szczegóły: https://powermeetings.eu/seminarium-rynek-mocy-2020/

Polski plan wdrażania reform rynku energii elektrycznej przyjęty

14 maja 2020 r. Komitet do Spraw Europejskich przyjął polski Plan wdrażania reform rynku energii elektrycznej. Dokument zawiera szereg reform, które będą realizowane w perspektywie kilku najbliższych lat. Jedną z kluczowych jest reforma rynku bilansującego, której realizacja została podzielona na dwa etapy.

Obowiązek przygotowania Planu Wdrażania reform rynku energii elektrycznej wynika z art. 20(3) Rozporządzenia UE 2019/943 w sprawie rynku wewnętrznego energii elektrycznej. Polska, jako państwo stosujące mechanizm zapewnienia wystarczalności mocy w postaci rynku mocy, była zobowiązana do przygotowania Planu Wdrażania oraz do przekazania go do Komisji Europejskiej (KE) w celu wydania przez nią opinii. KE opublikowała projekt Polskiego Planu Wdrażania i rozpoczęła konsultacje publiczne dokumentu. Po przeprowadzeniu konsultacji KE wydała opinię, w której przedstawiła swoje rekomendacje.

Plan Wdrażania przyjęty 14 maja br. uwzględnia rekomendacje KE. Uzupełniony dokument zawiera plan reform rynku energii elektrycznej w pięciu obszarach: rynek bilansujący, DSR, rynek detaliczny, rozbudowa sieci i połączenia transgraniczne oraz ograniczenia alokacji.

Dokument uwzględnia także wpływ  nadzwyczajnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa oraz jej negatywnymi konsekwencjami dla terminowego przebiegu aktualnie prowadzonych inwestycji i rozpoczętych reform.

 

Do pobrania treść opublikowanego dokumentu: Polski_Plan_Wdrażania_final(1)

źródło: Ministerstwo Klimatu

 

Więcej na temat planu dowiedzą się Państwo również w trakcie organizowanego przez powermeetings.eu seminarium: Rynek mocy w praktyce, które odbędzie się 2 czerwca 2020. Seminarium poprowadzą Pani Małgorzata Kozak, wieloletni pracownik URE oraz Pan Marek Duk, PSE.

Szczegóły wydarzenia: https://powermeetings.eu/seminarium-rynek-mocy-2020/

MFiPR: Fundusze Norweskie na odnawialne źródła energii – nowe nabory

Już wkrótce ruszą kolejne nabory w programie „Środowisko, Energia i Zmiany Klimatu” w ramach trzeciej edycji Funduszy Norweskich i EOG. Dofinansowanie w wysokości ponad 10 milionów euro będzie można przeznaczyć na inwestycje wykorzystujące energię geotermalną i produkcję energii w istniejących małych elektrowniach wodnych.

Program Środowisko, Energia i Zmiany Klimatu to największy w Polsce i Europie program wsparcia w ramach III edycji Funduszy norweskich i EOG. Budżet całkowity programu to 164,7 mln euro, z których 140 mln euro stanowią środki Mechanizmu Finansowego EOG, a 24,7 mln euro wkład krajowy. Program w sposób kompleksowy podchodzi do ochrony środowiska.  Jego głównym celem jest przeciwdziałanie zmianom klimatu, poprawa jakości powietrza, zwiększenie produkcji energii ze źródeł odnawialnych  oraz poprawa efektywności energetycznej – mówi minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Energia geotermalna

Celem głównym naboru „Budowa źródeł ciepła wykorzystujących energię geotermalną (geotermia głęboka)” jest zwiększenie produkcji energii ze źródeł odnawialnych poprzez budowę systemów produkcji energii z wykorzystaniem geotermii głębokiej w miejscach, w których potwierdzono obecność opłacalnych ekonomicznie źródeł i możliwość ich wykorzystania do celów grzewczych. lub energetycznych.

Budżet naboru to 7,3 mln euro.

Więcej informacji o naborze.

Elektrownie wodne

Nabór „Zwiększenie wydajności wytwarzania energii w istniejących małych elektrowniach wodnych (do 2 MW)” ma za zadanie zwiększyć efektywności produkcji energii ze źródeł odnawialnych oraz zredukować potencjalny, niekorzystny wpływ na środowisko w istniejących małych elektrowniach wodnych (do 2 MW) poprzez ich modernizację.

Na inwestycje przeznaczonych zostanie 3 mln euro.

Więcej informacji o naborze.

Termin rozpoczęcia przyjmowania wniosków w obu naborach rozpoczyna się 1 lipca 2020 roku i potrwa do 30 października 2020 roku.

Za nabory odpowiada Ministerstwo Klimatu wraz z pomocą Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Operator Programu „Środowisko, Energia i Zmiany Klimatu.

 

źródło: https://www.gov.pl/web/fundusze-regiony

Aukcje OZE w ostatnim kwartale 2020 roku? Wchodzi z życie rozporządzenie określające ceny referencyjne dla tegorocznych aukcji

Ceny referencyjne określają maksymalny poziom cen ofert składanych przez producentów zielonej energii w aukcjach. Ich wyznaczenie jest zatem jednym z warunków umożliwiających regulatorowi ogłoszenie aukcji na sprzedaż energii z OZE w 2020 roku.

Rozporządzenie Ministra Klimatu z 24 kwietnia 2020 r.  w sprawie ceny referencyjnej energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii w 2020 r. oraz okresów obowiązujących wytwórców, którzy wygrali aukcje w 2020 r. zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw 4 maja 2020 r. (poz. 798) i wchodzi w życie 19 maja br. Określa ono maksymalne ceny, po jakich w ramach aukcji, które zostaną przeprowadzone w roku 2020, wytwórcy będą mogli sprzedać energię elektryczną pochodzącą ze źródeł odnawialnych, a także okres wsparcia do którego uprawnieni będą zwycięzcy tych aukcji – 15 lat.

Ceny referencyjne dla wiatru i słońca nieco niższe niż przed rokiem. Pozostałe technologie mogą liczyć na wyższe ceny.

Jak zauważał Prezes Urzędu Regulacji Energetyki podsumowując ubiegłoroczne aukcje, sprzedano wtedy blisko połowę przewidzianej do zakontraktowania energii (49 proc. ilości), a jej wartość stanowiła 30 proc. łącznej kwoty przewidzianej przez ustawodawcę na wsparcie OZE.

– Taka proporcja oznacza, że zakontraktowana w wyniku aukcji w 2019 roku energia była tańsza, niż zakładał ustawodawca. To pokazuje także, że system aukcyjny jest instrumentem, którego efekty przekładają się na realizację realnej infrastruktury wytwórczej po najniższym możliwym koszcie – wskazywał Rafał Gawin.

Zgodnie z rozporządzeniem, maksymalne wsparcie dla farm wiatrowych o mocy większej niż 1 MW wyniesie w tym roku 250 zł/MWh (o 35 zł/MWh mniej niż rok wcześniej). Stawka dla instalacji fotowoltaicznych wyniesie nie więcej niż 360 zł/MWh dla jednostek mniejszych (nie większych niż 1 MW) i 340 zł/MWh dla tych o mocy zainstalowanej większej niż 1 MW (w obu przypadkach jest to o 25 zł/MWh mniej niż w 2019 r.). Warto przypomnieć, że w zeszłorocznej aukcji dedykowanej nowym, dużym (o mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW) instalacjom wykorzystującym energię wiatru i słońca, najtańsza energia została sprzedana za prawie 163 zł/MWh, a najdroższa za 233 zł/MWh.

Wzrastają w tym roku natomiast maksymalne ceny przewidziane m.in. dla:

• instalacji wytwarzających energię w wysokosprawnej kogeneracji i wykorzystujących wyłącznie biogaz rolniczy o mocy zainstalowanej mniejszej niż 0,5 MW (z 700 zł/MWh do 760 zł/MWh), o mocy zainstalowanej nie mniejszej niż 0,5 MW i o mocy zainstalowanej nie większej niż 1 MW (z 670 zł/MWh do 700 zł/MWh) i większej niż 1 MW (z 640 zł/MWh do 670 zł/MWh);

• instalacji wytwarzających energię w wysokosprawnej kogeneracji i wykorzystujących biogaz pochodzący z oczyszczalni ścieków o mocy zainstalowanej mniejszej niż 0,5 MW (z 480 zł/MWh do 510 zł/MWh) i o mocy zainstalowanej nie mniejszej niż 0,5 MW (z 445 zł/MWh do 475 zł/MWh);

• elektrowni wodnych o mocy zainstalowanej mniejszej niż 0,5 MW (z 550 zł/MWh do 620 zł/MWh), o mocy zainstalowanej nie mniejszej niż 0,5 MW i nie większej niż 1 MW (z 500 zł/MWh do 560 zł/MWh) i o mocy zainstalowanej większej niż 1 MW (z 480 zł/MWh do 535 zł/MWh);

• instalacji biomasowych lub układów hybrydowych (z 435 zł/MWh do 465 zł/MWh);

• instalacji biomasowych, instalacji termicznego przekształcania odpadów lub układów hybrydowych wytwarzających energię w wysokosprawnej kogeneracji o mocy zainstalowanej nie większej niż 50 MW (z 470 zł/MWh do 490 zł/MWh) i o mocy zainstalowanej większej niż 50 MW (z 435/MWhdo 465 zł/MWh).

Jak regulator przygotowuje się do sprawnego przeprowadzenia aukcji ?

W tym roku zaplanowano sprzedaż energii w ośmiu koszykach aukcyjnych. W rozporządzeniu Rady Ministrów z grudnia 2019 r. w sprawie maksymalnej ilości i wartości energii elektrycznej[1] określono, że łączny wolumen energii przeznaczonej do sprzedaży w aukcjach w 2020 r. wyniesie 75,3 TWh, a jego wartość – 27,4 mld zł, z czego znaczna część – odpowiednio 61 proc. wolumenu i 51 proc. wartości – przypada na tzw. koszyk dla instalacji wiatrowo-słonecznych o mocy powyżej 1 MW (ponad 46 TWh o wartości 14 mld zł). Oznacza to, że dzięki tegorocznym aukcjom może powstać łącznie ponad 2,4 GW nowych mocy w OZE.

– Do ogłoszenia tegorocznych aukcji, obok przyjętych już odpowiednich aktów wykonawczych do ustawy o OZE, potrzebna jest jeszcze modyfikacja Internetowej Platformy Aukcyjnej. Chcemy, aby aukcje zostały przeprowadzone za pomocą Platformy, która jako narzędzie bardzo dobrze sprawdza się podczas prowadzenia oraz rozstrzygania aukcji. Pod koniec kwietnia br. ogłosiliśmy przetarg na rozwój tego systemu. Było to konieczne między innymi ze względu na zmiany w prawie. Otwarcie ofert przetargowych odbędzie się 1 czerwca, a zakończenie pierwszego etapu prac i dostosowanie Platformy do aktualnych wymogów prawnych powinno zakończyć się do 21 września. – wyjaśnia Prezes URE.

 

Zgodnie z ustawą o OZE[2], przed ogłoszeniem aukcji Prezes URE przekazuje ministrowi właściwemu do spraw energii[3], celem uzgodnienia, projekt harmonogramu przeprowadzenia aukcji w danym roku kalendarzowym, który obejmuje planowane terminy przeprowadzenia aukcji oraz ilości i wartości oferowanej energii w poszczególnych aukcjach. Po uzgodnieniu terminu, Prezes URE ogłasza aukcje nie później niż na 30 dni przed ich planowanym terminem.

– Równolegle do działań technicznych związanych z dostosowaniem IPA, konieczne będzie uzgodnienie harmonogramu przeprowadzania aukcji z Ministrem Klimatu. Biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe doświadczenie, ostatni kwartał roku wydaje się być prawdopodobnym terminem przeprowadzenia tegorocznych aukcji. Taki terminarz jest również postulowany przez stowarzyszenia branż najbardziej aktywnych w aukcjach – szacuje Prezes URE.

 

Akty prawne dotyczące systemu aukcyjnego oraz odnawialnych źródeł energii – w tym tegoroczne rozporządzenie Ministra Klimatu o cenach referencyjnych – dostępne są na stronie URE. Wszystkie informacje na temat aukcji, w tym zestawienie cen referencyjnych dla wytwórców biorących udział w tegorocznych aukcjach OZE, znajdują się w dziale dedykowanym Aukcjom OZE na stronie internetowej Urzędu.

***

  • W efekcie przeprowadzonych przez URE dotychczas aukcji (w latach 2016 – 2019) sprzedano ponad 150 TWh energii elektrycznej o wartości ponad 38 mld zł. Wsparciem objęto ponad 2000 instalacji odnawialnych źródeł energii, kontraktując wytwarzaną w nich energię elektryczną. Zdecydowana większość wsparcia – blisko 37 mld zł – trafiła do instalacji nowo projektowanych.
  • Wyniki rozstrzygnięć aukcji z lat 2016 – 2019 powinny przełożyć się na powstanie ok. 3,4 GW nowych mocy w technologii wiatrowej, ok. 1,7 GW w technologii PV oraz niecałe 70 MW nowych mocy w pozostałych technologiach OZE. Na ostateczne efekty przeprowadzonych dotychczas aukcji musimy jednak poczekać do czasu zrealizowania inwestycji, którym przyznano wsparcie.
  • Beneficjentami systemu aukcyjnego w minionych latach byli głównie wytwórcy wykorzystujący do wytwarzania energii elektrycznej energię promieniowania słonecznego i wiatru na lądzie.

[1] Dz.U. z 2020 r. poz. 101.

[2] art. 77a ustawy o OZE.

[3] Teraz jest to Minister Klimatu.

 

źródło: www.ure.gov.pl

Ślad węglowy w przedsiębiorstwie

Wodór jako sposób na dekarbonizację w przemyśle i miksie energetycznym

PGE zbuduje farmę fotowoltaiczną w pobliżu Elektrowni Opole

Należące do Grupy Kapitałowej PGE spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz PGE Energia Odnawialna będą współpracowały przy kolejnym projekcie fotowoltaicznym. Tym razem na terenach należących do Elektrowni Opole zostanie zbudowana farma fotowoltaiczna.

Na mocy umowy, PGE Energia Odnawialna wydzierżawi od PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna grunty o łącznej powierzchni ok. 2,1 ha. Pod inwestycję fotowoltaiczną trafi część terenu przy rezerwowym składowisku odpadów paleniskowych „Groszowice” należącego do Elektrowni Opole.

Moc zainstalowana famy ma wynieść 1 MW, a szacowana roczna produkcja 1,1 GWh.

(900x636)

– Dbałość o środowisko naturalne jest nieodzownym elementem naszej działalności, dlatego cieszy fakt, że należące do naszej elektrowni tereny staną się w Opolu symbolem zmian, jakie zachodzą w polskim sektorze energetycznym – mówi Wioletta Czemiel – Grzybowska, prezes PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Elektrownia Opole to kolejny oddział spółki PGE GiEK, na terenie którego zbudowana zostanie farma słoneczna. W listopadzie 2019 roku spółka wydzierżawiła PGE Energii Odnawialna ok. 100 ha gruntów należących do Elektrowni Bełchatów. Powstanie na nich jedna z największych w kraju instalacja fotowoltaiczna, której produkcja wystarczy, na pokrycie potrzeb energetycznych niemal 30 tys. gospodarstw domowych.

Nasza spółka z powodzeniem realizuje projekty ukierunkowane na rozwój niskoemisyjnej energetyki. W samym kompleksie bełchatowskim planujemy przeznaczyć w sumie cztery lokalizacje pod budowę farm fotowoltaicznych. Budowa instalacji PV o mocy do 125 MW planowana jest również na terenach Elektrowni Dolna Odra w województwie zachodniopomorskim – dodaje Wioletta Czemiel -Grzybowska.

Budowa farm fotowoltaicznych, które powstaną na terenie Elektrowni Opole oraz w bełchatowskim kompleksie energetycznym to część realizowanego w Grupie PGE Programu PV, którego celem jest osiągnięcie do 2030 r. ok. 2,5 GW mocy z energii słonecznej. Do tej pory udało nam się zabezpieczyć ponad 1000 ha gruntów, na których można zbudować farmy słoneczne o mocy przeszło 500 MW – mówi Paweł Mazurkiewicz, p.o. prezesa PGE Energia Odnawialna.

źródło: www.cire.pl

PGNiG będzie mieszać wodór z gazem ziemnym i wytwarzać go z OZE

PGNiG chce wytwarzać wodór z gazu ziemnego i za pomocą Odnawialnych Źródeł Energii. Zamierza także wtłaczać go do gazociągów i napędzać nim transport.

Prezes PGNiG ogłasza program wodorowy

– Startujemy z nowym programem wodorowym. To paliwo które w części lub może nawet w całości może zastąpić gaz – powiedział prezes PGNiG Jerzy Kwieciński podczas prezentacji założeń tego programu. – W najbliższym czasie zbudujemy stacje do napełniania pojazdów wodorem. Ich na razie nie jest wiele w Polsce.

– Chcemy, aby wodór był wykorzystywany w naszych sieciach do gotowania czy produkcji energii cieplnej i elektrycznej. Takie badania na świecie są prowadzone. Chcemy, aby PGNiG silnie weszło w taki obszar sektora energetycznego. Wiąże się z tym dużo trudności przy produkcji paliwa – mówił prezes PGNiG. – Wodór możemy produkować z gazu ziemnego i wykorzystując nadwyżki energii ze źródeł odnawialnych, z fotowoltaiki i wiatru. Stąd bierze się nasz naturalny udział w tych projektach.

– Chcemy, aby Polska stała się jednym z krajów odgrywających ważną rolę w tym sektorze. Będziemy współpracować z Orlenem i Lotosem. Wodór może być wykorzystywany do transportu. To paliwo przyszłości. Wiemy o tym doskonale i dlatego startujemy z naszym nowym programem wodorowym – deklarował prezes PGNiG. – Skoro wodór może być wykorzystywany w transporcie, a my chcemy mieć stacje, na których będzie można zatankować wodór, to niekoniecznie my jako PGNiG musimy budować każdą stację od nowa. Tu nasuwa się naturalna symbioza z naszymi partnerami, czyli Lotosem i Orlenem, które mają wiele stacji w całym kraju – ocenił Kwieciński. – Nasi koledzy poszli znacznie dalej we współpracy z samorządami przy wykorzystaniu wodoru do transportu miejskiego. To dla nas naturalna symbioza, by wykorzystywać nasze potencjały.

Pięć projektów wodorowych PGNiG

Nowy projekt wodorowy to pięć nowych projektów. PGNiG uruchomi wkrótce stacje tankowania samochodów wodorowych przy siedzibie PGNiG w ramach programu HydraTank. – Będą mogły tankować samochody osobowe i autobusy. Warto pamiętać, że polskie firmy produkują takie samochody – tłumaczył Arkadiusz Sekściński, wiceprezes PGNiG.

– Zamierzamy produkować wodór – ogłosił Sekściński. W Odolanowie powstanie stacja power-to-gas, w której będzie powstawał wodór z wykorzystaniem Odnawialnych Źródeł Energii. Ma posłużyć do testów mieszania wodoru z gazem w infrastrukturze gazowej w ramach programu InGrid Power-to-Gas. – Będziemy badać zatłaczanie wodoru do wyspowej sieci gazowej, a potem do właściwych sieci gazowych.

PGNiG ma także powołać New Fuel Lab, czyli pierwsze polskie laboratorium badające wodór oraz jego mieszaniny. – To laboratorium będzie prowadziło badania na temat tego, jak dużo wodoru możemy zmieszać z gazem w sieci – ocenił Sekściński.

Spółka zamierza także rozwijać dalej gazomobilność z wykorzystaniem wodorów. – Jesteśmy przekonani, że wodór może stać się atrakcyjnym paliwem w transporcie, jak LNG i CNG – zapewnił Sekściński. PGNiG chce także zainwestować w niebieski wodór. – PGNiG to naturalny podmiot mający zajmować się pozyskiwaniem wodoru z gazu z użyciem pyrolizy czy reformingu parowego wiążących się z emisją CO2. Jako PGNiG chcemy podjąć się pozyskiwania wodoru z gazu – ocenił Sekściński.

– Już dzisiaj ministerstwo klimatu przygotowuje strategię wodorową. Również przedstawiciele PGNiG zostali zaproszeni do zespołów eksperckich. Rozwiązania regulacyjne to zajęcie ustawodawców, a PGNiG jest jak zwykle dwa kroki do przodu i będzie przygotowany – zapewnił wiceprezes PGNiG.

– Jesteśmy za tym, aby Polska uczestniczyła w rozmowach na poziomie unijnym, a gazy alternatywne były w celach unijnych, natomiast muszą być uwzględnione możliwości poszczególnych krajów – zadeklarował Jerzy Kwieciński. Dodał, że w tym kontekście należy mówić już nie tylko o wodorze, ale biometanie, który może być wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej oraz ciepła, a także w transporcie.

– Pracujemy nad aktualizacją strategii. Na razie zdecydowaliśmy się zbudować farmę fotowoltaiczną w Odolanowie i tam w procesie elektrolizy będziemy produkować wodór – zadeklarował Arkadiusz Sekściński.

Prezes PGNiG odniósł się także do potencjału biogazu. – Gaz, który dociera do naszych kuchenek, to gaz ziemny. Nie mamy żadnej instalacji w Polsce wykorzystującej biogaz. Chcemy, aby pierwsze wprowadzenie biogazu do sieci przesyłowej nastąpiło jeszcze w tym roku. Chcemy, aby udział biogazu w sieci, czy raczej biometanu, rósł. To naturalne. Taki proces zachodzi we Francji czy krajach skandynawskich. Oceniamy, że Polska ma potencjał produkcji 7-10 mld m sześc. biogazu. Chcielibyśmy w tym segmencie produkować około 4 mld m sześc. To mniej więcej tyle, ile wydobywamy obecnie w Polsce. To pokazuje znaczenie, jakie może mieć w sektorze biogaz. Do tego będziemy dążyli – ocenił Kwieciński.

Czas pokaże

– Wodór to paliwo przyszłości. Jesteśmy na świecie na bardzo wczesnym etapie wykorzystania go w tych wszystkich celach. Sądzimy, że wodór może być wykorzystany w sieciach gazowych i zastępować stopniowo obecnie dominujący gaz, głównie ziemny. Przy czym będziemy prowadzili w tym celu badania. Będziemy chcieli to paliwo mieszać z gazem ziemnym. Wiemy, że takie próby są realizowane na świecie, chociażby w Wielkiej Brytanii. Wiemy, że będą mogły powstać sieci korzystające wyłącznie z wodoru. To nie jest kwestia kilku lat. Będziemy na to potrzebować znacznie dłuższego okresu czasu. Olbrzymie znaczenie ma kwestia ekonomiki. Wodór nadal jest drogim gazem. Trzeba szukać możliwości jego produkcji tańszej lub wtedy, kiedy energia jest bardzo tania lub za darmo. Stąd mamy pomysł wykorzystania OZE. Kiedy za mocno wieje i słońce świeci, a my nie mamy co zrobić z nadwyżką energii, możemy ją wykorzystać do produkcji wodoru. Wtedy wodór staje się rezerwuarem nadwyżkowej energii i jesteśmy w stanie ją magazynować – ocenił prezes PGNiG.

PGNiG chce wydać 30 mln złotych na wszystkie pięć projektów wodorowych przez pięć lat. – Obecnie cena litra wodoru z OZE kosztuje 2-8 euro. Musi spaść do mniej więcej jednego euro. Żeby to paliwo miało zastosowanie, kluczowa jest niska cena – powiedział prezes Jerzy Kwieciński.

 

źródło: Wojciech Jakóbik, BiznesAlert.pl

Kontakt

Renata Kałużna Jesteśmy zespołem złożonym z doświadczonych profesjonalistów, działającym w ramach firmy powemeetings.eu, która specjalizuje się w doradztwie oraz organizacji konferencji i szkoleń dla różnych sektorów gospodarki.

Al. Jerozolimskie 27
00-508 Warszawa

tel.: +48 22 740 67 80
kom.: +48 603 386 917
faks: +48 22 672 95 89

NIP: 952-139-65-83
REGON: 363385059

Renata.Kaluzna@powermeetings.eu

Stronę redaguje: Ewelina Nowakowska | Kontakt: 22 740 67 80, e-mail: newsroom@powermeetings.eu