Co się stanie, jeśli Polska nie osiągnie celu OZE na 2020?

Polska jako jedno z kilku państw członkowskich Unii Europejskiej prawdopodobnie nie zrealizuje na czas swojego krajowego celu wyznaczonego na poziomie 15 proc. udziału energii odnawialnej w 2020 r. Jednak pomimo istnienia możliwości nakładania sankcji za niewykonanie krajowych zobowiązań, w tym kar finansowych, Komisja Europejska nie jest zainteresowana karaniem państw dla samego karania  piszą Paweł Wróbel z Gate Brussels i Marcin Ścigan z Forum Energii.

Potencjalne konsekwencje dla krajów spóźniających się z realizacją wyznaczonych celów na rok 2020 należy rozumieć raczej jako środek mobilizujący do nadgonienia zaległości, ale także do zwiększenia ambicji działań pozwalających zrealizować drugi z unijnych celów OZE – ten wyznaczony w horyzoncie roku 2030.

Na razie jednak jesteśmy w roku 2020. Osiągnięcie celu 15 proc. OZE w miksie energetycznym, jeśli nie nastąpi przypadkowy zbieg okoliczności, wydaje się nierealne.

W 2018 roku udział ten wynosił jedynie 11,3 proc. Efekty aukcji OZE organizowanych w latach 2018-2020 nie wystarczą do nadrobienia tej luki, tym bardziej że większość nowych instalacji powstanie już po 2020 roku. W negocjacjach z Komisją Europejską kluczowy stanie się więc rok 2021, w którym musimy przekonać Brukselę, że nasz kraj na trwałe wszedł na ścieżkę realnego wspierania odnawialnych źródeł energii, a widoczne od 2018 r. przyspieszenie w rozwoju OZE będzie kontynuowane.

Polska powinna udowodnić, że choć nie osiągnęliśmy progu na rok 2020, chcemy mieć konstruktywny udział w realizacji unijnego celu na rok 2030. Takie podejście z pewnością spotka się z pozytywną reakcją KE i może pomóc uniknąć kar, jeśli rzeczywiście efekty będą widoczne. W przeciwnym wypadku, Polska będzie narażona na szereg konsekwencji, które opisujemy w dalszej części tekstu.

Weryfikacja

Formalna część procesu oceny realizacji celu OZE oraz decyzji KE na temat ewentualnych konsekwencji rozpocznie się w 2022 r. Podstawa prawna będzie opierała się na dwóch dokumentach. Pierwszy to ostateczne podsumowanie udziału OZE w miksie energetycznym za rok 2020, które będzie opublikowane przez Europejski Urząd Statystyczny Eurostat na początku 2022 roku. Drugi to sprawozdania dotyczące realizacji krajowych celów OZE, które każde z państw unijnych będzie musiało przedstawić do końca kwietnia 2022 roku.

Nieformalny proces oceny rozpocznie się jednak dużo szybciej. I właśnie dlatego, jeśli istnieje ryzyko, że dane państwo nie zrealizuje swojego celu, kluczowe będzie prowadzenie dialogu z Komisją Europejską już w 2021 roku, czyli przed publikacją oficjalnych danych.

Jak już wspomniano, wiele wskazuje na to, że dialog ten będzie odbywać się w kontekście realizacji drugiego z unijnych celów OZE, czyli poziomu 32 proc. na rok 2030. Dlaczego? Po pierwsze, zobowiązania krajowe na 2020 rok są punktami wyjścia dla każdego państwa członkowskiego przy realizacji swojej kontrybucji do osiągnięcia ww. unijnego celu OZE. Dodatkowo, od dnia 1 stycznia 2021 będą one stanowiły minimalny dopuszczalny poziom udziału energii odnawialnej w każdym państwie członkowskim.

Jakie mogą być konsekwencje niezrealizowania celu na czas?

Dyrektywa OZE nie wskazuje sankcji za brak realizacji celu na rok 2020, a KE nie planuje publikacji żadnych wytycznych dotyczących ścieżki postępowania w takim przypadku. Wobec tego znaczenia nabierają ogólne zasady wynikające z traktatów UE, które dotyczą niezrealizowania obowiązków wynikających z unijnego prawa – cele krajowe OZE, z uwagi na wiążący charakter, takim obowiązkiem są. W tym scenariuszu Komisja Europejska może rozpocząć procedurę skierowaną wobec każdego państwa, które nie zrealizuje swojego zobowiązania.

Głównym celem będzie ustalenie planu realizacji środków naprawczych oraz ich pilna implementacja. W najbardziej negatywnym scenariuszu państwa mogą zostać obłożone karami finansowymi, lecz jest to odległa perspektywa. Jednak poza tymi sankcjami, istnieją także inne obszary, gdzie państwa członkowskie mogą odczuć finansowe skutki niewypełnienia celu OZE i braku porozumienia z KE:

Ryzyko poniesienia kosztów transferów statystycznych

Dla państw, które szybko nie nadrobią opóźnień, transfer statystyczny zapewne będzie jedną z pierwszych postulowanych przez KE opcji realizacji celów OZE. W praktyce jest to handel udziałami OZE pomiędzy państwami, w których przewyższa on ustalony dla nich cel, a tymi, w których poziom realizacji jest niższy od wyznaczonego w dyrektywie OZE.  Komisja już teraz zachęca państwa do korzystania z tej metody wywiązania się z obowiązków.

W zawieraniu transakcji pomóc ma unijna platforma do spraw rozwoju odnawialnych źródeł energii (URDP), ustanowiona na mocy zrewidowanej w 2018 roku dyrektywy OZE. Będzie ona miejscem obrotu udziałami OZE po 2020 roku, dopełniając dotychczasowe dwustronne umowy. Jeśli transfer dokonany za pośrednictwem tej platformy zostanie zgłoszony do KE do końca 2021 roku, będzie miał on bezpośredni wpływ na realizację celu, gdyż zostanie uwzględniony w statystykach Eurostat dla danego państwa członkowskiego za rok 2020 (publikowanych na początku 2022 roku).

Istnieje jednak ryzyko, że nie wszyscy „kupcy” udziału statystycznego OZE dojdą do porozumienia z potencjalnymi „sprzedawcami”. Problemem może być ustalenie warunków takiej transakcji. Nie ma jasnych mechanizmów decydujących o cenie akceptowalnej dla sprzedających i kupujących. Jednak pomimo tych przeszkód, należy się spodziewać rosnącej roli transferów statystycznych w realizacji celów zarówno na rok 2020 jak i 2030.

Ryzyko wpłat do unijnego mechanizmu finansowania energii z OZE

Unijny mechanizm finansowania energii ze źródeł odnawialnych został ustanowiony w 2018 r. i zacznie obowiązywać od 2021 roku. Choć zaprojektowany jest w kontekście realizacji celu na rok 2030, prawdopodobnie może on być również brany pod uwagę w negocjacjach z KE jako ewentualny środek naprawczy, szczególnie po roku 2022.

Mechanizm będzie zasilany dobrowolnymi wpłatami państw nierealizujących zadeklarowanej kontrybucji. Jest zaprojektowany tak, aby w formie niskooprocentowanych pożyczek i dotacji finansować m.in. wspólne projekty państw członkowskich. Energia wytworzona ze źródeł wspartych przez ten mechanizm będzie zaliczana do danych statystycznych poszczególnych państw stosownie do wielkości ich wpłat. To może stanowić poprawę bilansu państwa, któremu nie będzie udawało się osiągnąć wymaganego poziomu OZE w okresie lat 2021-2030.

Ryzyko trudniejszej realizacji celu na rok 2030

Realizacja unijnego celu na 2030 rok będzie odbywać się w oparciu o udział każdego państwa członkowskiego. Będą one wdrażane w ramach indywidualnej ścieżki dojścia. W latach 2022, 2025, 2027 państwa będą musiały wykazywać stopniową realizację celu tak, aby wzrost udziału OZE był w miarę równomierny.

Zatem niewypełnienie celu krajowego wyznaczonego na rok 2020 oznacza trudniejszy start do wypełnienia krajowych zobowiązań na rok 2030. Państwo będzie musiało nadgonić opóźnienie tak, aby już w 2022 roku nie mierzyć się z konsekwencjami nierealizowanej ścieżki dojścia do celu 2030. W przeciwnym razie, pojawi się ryzyko uruchomienia kolejnych środków zaradczych.

Ryzyko kar finansowych

Wśród środków, które mogą być zastosowane wobec państw naruszających unijne prawo, jednymi z najbardziej dotkliwych są kary finansowe. Najważniejsze role w tym procesie pełnią Komisja Europejska oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Decyzja o rozpoczęciu postępowania nie zapada jednak automatycznie. Należy do Komisji Europejskiej w przypadku, gdy ta stwierdzi naruszenie prawa i brak możliwości szybkiego znalezienia rozwiązania przez państwo członkowskie. Komisja może skierować skargę do TSUE z możliwością wnioskowania o nałożenie kar finansowych. To znaczy, że kary także nie są automatyczne, a ich uruchomienie wymaga czasu.

Ryzyko jest jednak realne. Dlatego w przypadku braku współpracy ze strony państwa członkowskiego, widmo kar finansowych jest silnym instrumentem mobilizowania ich do wdrożenia prawa unijnego i realizowania wynikających z tego obowiązków. Komisja Europejska jako ostateczność uruchamia taką procedurę przede wszystkim w sytuacji, gdy państwo nie wykazuje dobrej woli, popartej konkretnym planem wdrażanych działań naprawczych.

Paweł Wróbel, Gate Brussels

Marcin Ścigan, Forum Energii

źródło: www.gramwzielone.pl

Krajowy plan na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030

W opublikowanym wczoraj przez Ministerstwo Energii projekcie „Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” znajdziemy rządową prognozę wzrostu udziału energii odnawialnej w krajowym miksie energetycznym do roku 2030. Chociaż wskazany przez ME cel jest daleki od celu, który ma osiągnąć wówczas cała Unia Europejska, urzędnicy Ministerstwa określają go jako „ambitny”. ME wskazuje ponadto, jak w przyszłej dekadzie mają rozwijać się poszczególne źródła odnawialne i w jaki sposób będą wspierane.

Opracowanie przez Ministerstwo Energii projektu „Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” (KPEiK 2021-2030) wynika z zobowiązań na forum Unii Europejskiej, a konkretnie z regulacji zawartych w tzw. Pakiecie zimowym i będącym jego częścią rozporządzeniu tzw. governance, które zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE w dniu 21 grudnia 2018 r.

Zgodnie z regulacjami przyjętymi na forum Unii Europejskiej, w celu realizacji unijnej polityki energetycznej i klimatycznej w latach 2021-2030, w ramach tzw. Pakietu zimowego, kraje Unii Europejskiej mają przygotować swoje krajowe strategie w tym zakresie (ang. National Energy and Climate Plans, NECPs).

Te dokumenty mają być gotowe do końca 2019 roku, jednak kraje UE miały wysłać do Brukseli ich projekty do końca 2018 r., dając Komisji Europejskiej czas na konsultacje i zgłoszenie swoich uwag, na co KE będzie mieć czas do połowy br.

Strategie zawarte w planach krajów Unii Europejskiej mają służyć realizacji unijnych celów przyjętych w ramach tzw. Pakietu zimowego, czyli zbioru regulacji w zakresie energetyki i klimatu po roku 2020.

Polski cel OZE na rok 2030

Na mocy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych Polska została zobowiązana do osiągnięcia minimum 15 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto do 2020 r. Cel przyjęty na poziomie unijnym wynosi przy tym 20 proc.

W ramach nowej unijnej strategii energetycznej do roku 2030 przyjęto, że wówczas udział OZE w unijnej elektroenergetyce, ciepłownictwie i transporcie da razem 32 proc., nie przyjęto jednak obowiązkowych celów na poziomie krajowym, których realizacja – jak w przypadku celu na rok 2020 – pozwoli wypełnić cel na poziomie całej UE.

Kraje Unii mają natomiast wskazać własne cele właśnie w swoich „Krajowych planach na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” i z realizacji tych celów będą rozliczane przez Komisję Europejską.

W ramach realizacji ogólnounijnego celu na 2030 r. polski rząd deklaruje zgodnie z przedstawionym wczoraj projektem „Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” osiągniecie do 2030 r. 21-procentowego udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto – łącznie w elektroenergetyce, ciepłownictwie i chłodnictwie oraz na cele transportowe.

W opublikowanym wczoraj dokumencie przyjmuje się, że do 2030 r. udział OZE w produkcji energii elektrycznej wzrośnie do ok. 27 proc., czyli ma być około dwukrotnie większy niż obecnie.

Z kolei udział OZE w ciepłownictwie i chłodnictwie ma rosnąć o 1-1,3 pkt proc. średniorocznie, a w transporcie przewiduje się osiągniecie 10-procentowego udział energii odnawialnej w 2020 r. oraz 14 proc. w perspektywie 2030 r.

Ambitny cel?

Autorzy KPEiK 2021-2030 przypominają, że w 2017 r. udział energii ze źródeł odnawialnych w finalnym zużyciu energii brutto w Polsce wyniósł 11 proc. i wnioskują, że „mając na uwadze dotychczasowe postępy dotyczące rozwoju OZE, krajowe zobowiązanie na 2030 r. należy uznać za ambitne”.

Tymczasem zgodnie z unijną strategią energetyczną na lata 2021-2030, do końca przyszłej dekady Unia Europejska ma osiągnąć udział energii odnawialnej w zużyciu energii brutto na poziomie 32 proc. w stosunku do celu 20 proc. określonego na poziomie UE na rok 2020.

Ministerstwo Energii zakłada przy tym w projekcie KPEiK 2021-2030, że osiągnięcie 21-procentowego udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto w roku 2030 będzie realizowane kolejno poprzez osiągnięcie 15 proc. w 2022 r., następnie ok. 17 proc. w 2025 r., a także ok. 19 proc. w 2027 r.

Natomiast zgodnie z polskimi zobowiązaniami na forum Unii Europejskiej wskazany teraz cel 15 proc, do którego mamy dojść według określonej teraz projekcji Ministerstwa Energii dopiero w roku 2022 – powinniśmy zrealizować już wcześniej, bo w roku 2020, a nieosiągnięcie takiego udziału wówczas może oznaczać koszty dla Polski szacowane m.in. przez Najwyższą Izbę Kontroli na 8 mld zł, które będziemy musieli zapłacić, odkupując „wirtualną” zieloną energię od innych państw UE posiadających jej nadwyżki.

Mechanizmy wsparcia energetyki odnawialnej w latach 2021-2030

W projekcie „Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” znajdziemy też założenia Ministerstwa Energii co do zasad wspierania rozwoju energetyki odnawialnej w tym okresie.

– W oparciu o przepisy unijne dotyczące pomocy publicznej na energię, wsparcie odnawialnych źródeł energii powinno opierać się o systemy konkurencyjne, promujące redukcję kosztów związanych z osiąganiem celów – czytamy w projekcie KPEiK przygotowanym przez ME.

Z dokumentu dowiadujemy się, że tworzone mechanizmy wsparcia i promocji wytwarzania energii z OZE do ok. 2030 r. mają stawiać w uprzywilejowanej pozycji rozwiązania zapewniające maksymalną dyspozycyjność (wysoka efektywność i współczynnik wykorzystania, sterowalność, wykorzystanie magazynu energii), z relatywnie najniższym kosztem wytworzenia energii, a ponadto zaspokajające lokalne potrzeby energetyczne (ciepło, energia elektryczna, transport), ale także związane z gospodarką odpadami (zgodną z hierarchią zagospodarowania odpadów) i wykorzystaniem miejscowego potencjału.

Autorzy KPEiK oceniają jednocześnie, że najbardziej efektywne z ekonomicznego punktu widzenia oraz gwarantujące „stałe i stabilne warunki inwestowania” jest stosowanie systemu aukcyjnego, który został już wdrożony do polskiego prawa.

– Przyjęty aukcyjny system wsparcia umożliwia kierowanie pomocy do wybranych obszarów i sektorów, umożliwiając tym samym optymalizację miksu energetycznego w zakresie energii elektrycznej. Mechanizmy systemu aukcyjnego umożliwiają pobudzanie rozwoju obszarów, w których istnieje potencjał do rozwoju odnawialnych źródeł energii w oparciu o warunki gospodarcze, środowiskowe i klimatyczne, oraz z uwzględnieniem i poszanowaniem kwestii bezpieczeństwa energetycznego, kryteriów technicznych oraz potrzeb lokalnych społeczności – czytamy w projekcie KPEiK.

Stosowane w kolejnej dekadzie wsparcie dla OZE ma mieć postać zależną od rodzaju źródła i jego wielkości. Oprócz wspomnianych aukcji ME chce stosować system taryf gwarantowanych (ang. feed-in tarriffs) oraz dopłat (ang. feed-in premium) – skierowany dla źródeł o najmniejszej mocy i mający służyć zagospodarowaniu energii niewykorzystanej przez niewielkiego wytwórcę. Oba systemy zostały już zresztą wdrożone do polskiego prawa, jednak korzystać z nich mogą tylko producenci energii elektrycznej z małych biogazowni i elektrowni wodnych.

Ponadto Ministerstwo Energii wymienia mechanizmy pomocy skierowane do szczególnych technologii. Jak zaznacza ME, to „rozwiązanie przeznaczone dla źródeł, które nie mają konkurencji na rynku, gdyż są nową technologią, ale z różnych względów ich wdrożenie na rynek jest istotne dla kraju„. W tym kontekście jako przykład podana jest morska energetyka wiatrowa.

Wśród mechanizmów wsparcia energetyki odnawialnej na lata 2021-2030 wymienia się ponadto dotacje oraz pomoc zwrotną, które mają być uzależnione od lokalnych potrzeb, a także gwarancje pochodzenia jako mechanizm, w którym popyt generują odbiorcy energii chcący zwiększyć udział OZE we własnej konsumpcji energii.

 Stabilny i konkurencyjny system wsparcia OZE będzie zwiększał udział energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto, jednocześnie nie powodując znaczącego wzrostu cen oraz poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu rynków energii. Stabilizacja regulacji prawnych oraz konsekwentna realizacja długoterminowego planu działania obejmującego wsparcie poszczególnych sektorów przyczyni się do dynamicznego wzrostu nowych inwestycji. Optymalizacja systemu wsparcia umożliwi osiągnięcie wyznaczonego celu na 2030 r. przy pomocy nowoczesnych, rozproszonych i efektywnych ekonomicznie inwestycji, zwiększających bezpieczeństwo i elastyczność polskiego systemu elektroenergetycznego – ocenia Ministerstwo Energii.

Rola poszczególnych OZE

Ministerstwo Energii dzieli odnawialne źródła energii na niesterowalne i sterowalne, zaliczając do pierwszej grupy energetykę wiatrową na lądzie i morzu, energetykę fotowoltaiczną i wodną, a w drugiej grupie wyszczególnia energetykę geotermalną, biomasową, biogazową i i pompy ciepła.

W kontekście obecnie dominującej w polskim miksie energii odnawialnej energetyki wiatrowej na lądzie Ministerstwo Energii nie przewiduje „tak dynamicznego wzrostu udziału tej technologii w bilansie energetycznym, jak w latach poprzednich”. – Istotnym utrudnieniem w wykorzystywaniu energetyki wiatrowej na ladzie jest brak zależności między ich pracą, a zapotrzebowaniem na energię, dlatego tempo ich rozwoju powinno być zależne od kosztów i możliwości bilansowania. Problemem jest także zróżnicowany poziom akceptacji elektrowni wiatrowych przez społeczność lokalną. Dla redukcji potencjalnych konfliktów, warto aby inwestorzy tworzyli systemy partycypacji mieszkańców w realizację projektów – czytamy w projekcie KPEiK.

O wiele korzystniej w projekcie dokumentu przygotowanego przez Ministerstwo Energii została natomiast omówiona morska energetyka wiatrowa. ME zaznacza jednak, że rozpoczęcie inwestycji w offshore uwarunkowane jest zakończeniem prac nad wzmocnieniem sieci przesyłowej w północnej części kraju, tak aby możliwe było wyprowadzenie mocy w głąb kraju. – Przewagą energetyki wiatrowej morskiej nad lądową jest wykorzystywanie wyższych prędkości wiatru oraz możliwość większego wykorzystania mocy, nie występuje także problem akceptacji społecznej – czytamy w projekcie KPEiK.

ME zakłada, że ok. 2025 r. na Bałtyku powstanie ok. 1 GW mocy wiatrowych, a polska linia brzegowa daje możliwość zwiększenia mocy zainstalowanych na morzu, jednak kluczowe znaczenie dla instalacji po 2025 r. będzie mieć możliwość ich bilansowania w KSE.

W przypadku fotowoltaiki Ministerstwo Energii przyjęło w projekcie KPEiK, że ta technologia osiągnie dojrzałość „ekonomiczno-technologiczną” po roku 2022. – Jej wykorzystanie stanowi alternatywę dla wykorzystania terenów poprzemysłowych i słabej jakości gruntów. Atutem tej technologii jest dodatnia zależność między intensywnością nasłonecznienia a dobowym popytem na energię elektryczną oraz zwiększona generacja w okresie letnim skorelowana z zapotrzebowaniem na chłód. Instalacje będą budowane w sposób rozporoszony, ale całkowita moc zainstalowana będzie mieć coraz większe znaczenie dla KSE – czytamy w projekcie KPEiK.

W kontekście czwartej ze wskazanych w dokumencie „niesterowalnych” technologii OZE, czyli energetyki wodnej, autorzy dokumentu nie przewidują znaczącego wzrostu wykorzystania wód płynących, jednak oceniają, że „warto poszukiwać nowych sposobów regulacyjnego wykorzystania energii wodnej, także w małej skali, a w horyzoncie długoterminiowym na rozwój energetyki wodnej może wpłynąć rozwój śródlądowych dróg wodnych oraz rewitalizacja piętrzeń wodnych”.

W przypadku pierwszej z technologii „sterowalnych”, geotermii, ME ocenia, że jej wykorzystanie będzie rosło „w bardzo szybkim tempie”, przy czym „określenie potencjału geotermalnego wymaga dużych nakładów finansowych przy dużym stopniu niepewności, ale wykorzystanie tego typu energii może stanowić o rozwoju danego obszaru”.

W kontekście wymienionych w tej grupie pomp ciepła, ME zakłada, że potencjał tej technologii jest zbliżony do energetyki geotermalnej, przy czym z uwagi na konieczność zasilania energią elektryczną „dobrym rozwiązaniem jest powiązanie instalacji z innym źródłem OZE generującym energię elektryczną”.

Z kolei energia z biomasy ma mieć największy ze wszystkich technologii OZE potencjał wykorzystania w ciepłownictwie. – To źródło dobrze sprawdzi się w gospodarstwach domowych, jak i w kogeneracji; ma największy potencjał dla realizacji celu OZE w ciepłownictwie ze względu na dostępność paliwa oraz parametry techniczno-ekonomiczne instalacji. Jednostki wytwórcze wykorzysujące biomasę powinny być lokalizowane w pobliżu jej powstawania (tereny wiejskie, zagłębia przemysłu drzewnego, miejsca powstawania odpadów komunalnych) oraz w miejscach, w których możliwa jest maksymalizacja wykorzystania energii pierwotnej zawartej w paliwie, aby zminimalizować środowiskowy koszt transportu – czytamy w projekcie KPEiK.

Natomiast wymieniona również w grupie technologii sterowalnych energetyka biogazowa posiada – według autorów dokumentu – atut polegający na możliwości zmagazynowania energii w postaci biogazu, dzięki czemu może być wykorzystywana w celach regulacyjnych. – W ujęciu ogólnogospodarczym wykorzystania biogaz stanowi dodatkową wartość dodaną, gdyż umożliwia zagospodarowanie szczególnie uciążliwych odpadów   np. zwierzęcych, gazów wysypiskowych – oceniają autorzy KPEiK.

Konsultacje

Ministerstwo Energii zapewnia, że projekt „Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” jest spójny z przedstawionym w ubiegłym miesiącu przez ME projektem „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”.

Ostateczna wersja KPEiK ma zostać opracowana po uwzględnieniu wniosków wynikających z uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych, aktualizacji krajowych strategii sektorowych będących obecnie w trakcie uzgodnień, jak również konsultacji regionalnych oraz ewentualnych rekomendacji Komisji Europejskiej.

Finalna wersja polskiego „Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” ma zostać zgłoszona do Komisji Europejskiej w terminie do 31 grudnia 2019 r.

Uwagi do projektu KPEiK można składać do 18 lutego, za pomocą formularza do zgłaszania uwag, który został zamieszczony wraz z projektem całego dokumentu na stronie Ministerstwa Energii: https://www.gov.pl/web/energia/projekt-krajowego-planu-na-rzecz-energii-i-klimatu-na-lata-2021-2030

 

źródło: www.gramwzielone.pl

Kontakt

Renata Kałużna Jesteśmy zespołem złożonym z doświadczonych profesjonalistów, działającym w ramach firmy powemeetings.eu, która specjalizuje się w doradztwie oraz organizacji konferencji i szkoleń dla różnych sektorów gospodarki.

Al. Jerozolimskie 27
00-508 Warszawa

tel.: +48 22 740 67 80
kom.: +48 603 386 917
faks: +48 22 672 95 89

NIP: 952-139-65-83
REGON: 363385059

Renata.Kaluzna@powermeetings.eu

Stronę redaguje: Ewelina Nowakowska | Kontakt: 22 740 67 80, e-mail: newsroom@powermeetings.eu