Co dalej z handlem emisjami?

Na temat ogłoszonego wczoraj przez wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego pomysłu likwidacji unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla, pisze „Rzeczpospolita”.

 

Wczoraj wiceminister Kowalski napisał na Twiterze, że aby pomóc gospodarce w okresie pandemii, konieczna jest reforma EU ETS. Według niego Polska i inne państwa samodzielnie powinny dbać o klimat, a EU ETS od początku przyszłego roku powinien być zlikwidowany. Zmiana jest jego zdaniem konieczna, by poradzić sobie z rosnącymi cenami energii i spadkiem wartości polskich spółek energetycznych.

Jak zauważa „Rzeczpospolita”, wprowadzenie w życie postulatów wiceministra oznaczałaby rewolucję w energetyce, ale będzie to bardzo trudne do realizacji ze względu na zaostrzającą się politykę klimatyczno-energetyczną, której EU ETS jest jednym z narzędzi.

Jednocześnie część komentatorów zwraca uwagę, że oprócz kosztów związanych z funkcjonowaniem unijnego systemu handlu emisjami oznacza on dla Polski również konkretne wpływy do budżetu ze sprzedaży uprawnień na aukcjach. W tym roku z tego tytułu do budżetu wpłynęło już prawie 635 mln euro, a w ubiegłym roku 2,546 mld euro.

Odnosząc się do zarzutu, że wysokie ceny uprawnień doprowadzają do wzrostu cen energii elektrycznej, cytowana przez „Rz” Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii zwraca uwagę, że w Polsce energia jest droga nie tylko przez ceny uprawnień CO2, ale przez małą konkurencję na rynku energii i relatywnie wysokie ceny węgla. W jej ocenie polską energetykę pogrąża górnictwo i mała innowacyjność.

Od ubiegłego tygodnia obserwujemy ostry spadek cen uprawnień do emisji w dół. Jeszcze we wtorek tydzień temu na rynku spot były one wyceniane powyżej 24 euro, ale wczoraj za jednostkę EUA płacono już tylko 18,24 euro. Takiego poziomu cen nie notowano od listopada 2018 roku.

źródło: Rzeczpospolita, www.cire.pl

Rząd przyjął projekt noweli ustawy dot. dyrektywy NEC i handlu emisjami CO2

Wdrożenie przepisów unijnej dyrektywy NEC w sprawie redukcji emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłu drobnego – to jeden z celów przyjętego we wtorek przez rząd projektu ustawy w tej sprawie. Nowe przepisy dotyczą ponadto handlu emisjami CO2 po 2020 r.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało w komunikacie, że we wtorek rząd przyjął projekt noweli ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych oraz niektórych innych ustaw. Autorem nowych rozwiązań jest resort środowiska.

Jak wyjaśniono, projektowane przepisy wdrażać będą rozwiązania unijnej dyrektywy (tzw. dyrektywy NEC) dotyczące redukcji krajowych emisji niektórych rodzajów zanieczyszczeń atmosferycznych oraz zobowiązania państw członkowskich Unii Europejskiej do redukcji emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu, niemetanowych lotnych związków organicznych amoniaku i pyłu drobnego. Implementacja tych przepisów będzie wymagać sporządzania, przyjmowania i wdrażania „Krajowego programu ograniczania zanieczyszczenia powietrza” oraz monitorowania i raportowania informacji o emisji zanieczyszczeń do powietrza.

„Projekt częściowo wdraża również przepisy dyrektywy, która określa zakres i sposób funkcjonowania systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (EU ETS) po 2020 r. W związku z tym do ustawy włączono przepisy określające zasady przydziału uprawnień do emisji na produkcję inną niż produkcja energii elektrycznej w okresie rozliczeniowym 2021-2030 oraz kolejnych okresach rozliczeniowych” – dodano w komunikacie.

CIR poinformowało, że istotne zmiany proponowane w projekcie noweli dotyczą m.in. rozliczania kosztów inwestycyjnych poszczególnych zadań ujętych w Krajowym Planie Inwestycyjnym (KPI). „Korzystną zmianą będzie możliwość bilansowania wydanych uprawnień do emisji kosztami innych zadań inwestycyjnych, w przypadku zaprzestania realizacji jakiegoś zadania lub nieosiągnięcia zatwierdzonych wskaźników zgodności przez inwestora. Jednocześnie przewidziano zablokowanie możliwości przekraczania limitu kosztów inwestycyjnych, określonego dla zadań w KPI” – wskazano.

Jak wyjaśniono, prowadzący np. zakład przemysłowy będzie zwolniony z obowiązku wnoszenia opłaty rocznej za prowadzenie rachunku w rejestrze Unii Europejskiej (z uprawnieniami do emisji CO2) – od roku następującego po roku, w którym złożył wniosek o zamknięcie rachunku. „Chodzi o to, że w praktyce zamknięcie rachunku często następuje później. Dodano także definicję eksploatacji instalacji, która jednoznacznie będzie określać, od którego momentu należy uzyskiwać zezwolenia i monitorować wielkość emisji w ramach EU ETS” – poinformowano.

Nowe przepisy wydłużą też z 14 dni do 90 dni termin składania przez przedsiębiorców wniosków o przydział uprawnień do emisji z rezerwy uprawnień dla Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE).

Projektowana nowela rozszerzy również obowiązki dla KOBiZE. Jego nowym zadaniem będzie m.in. monitorowanie działań w obszarze polityki ochrony powietrza, a także przygotowywanie analiz, przeglądów i ocen jej funkcjonowania. „Dzięki temu rozwiązaniu resort środowiska otrzyma wsparcie przy realizowaniu wielu przedsięwzięć na rzecz ochrony powietrza” – podkreślono.

źródło: www.cire.pl

 

Zmiany w systemie EU ETS – monitorowanie i weryfikacja emisji oraz wnioski o przydział bezpłatnych uprawnień na IV okres rozliczeniowy będą jednym z tematów V edycji Forum Emisji Przemysłowych, które odbędzie się w dniach 30 i 31 maja 2019 w Bełchatowie.

Szczegóły: https://powermeetings.eu/forum-emisji-przemyslowych/

Zmiany w systemie EU ETS