Europejskie stolice biznesu

W związku z zapowiedziami brytyjskich spółek o przenoszeniu części personelu na kontynent, w Europie trwa obecnie rywalizacja o to, które miasto przyciągnie do siebie międzynarodowe korporacje. Firma doradcza Savills w najnowszym raporcie „European Cities 2017” analizuje 12 najważniejszych europejskich stolic biznesowych i stara się odpowiedzieć na pytanie, kto może zostać największym beneficjentem Brexitu oraz jakie są szanse Warszawy w tym wyścigu.

 

„Warszawa od lat pracuje na to, aby być centrum finansowym Europy Środkowo-Wschodniej. Brexit stanowi obecnie olbrzymie wyzwanie dla całej Europy, ale upatrujemy w nim swoich szans. Warszawa posiada olbrzymią bazę dobrze wykwalifikowanych pracowników oraz rozwiniętą infrastrukturę miejską, m.in. dwie linie metra. Te atuty przemawiają za tym, aby to właśnie Warszawa była naturalnym wyborem dla międzynarodowych firm” – powiedział Michał Olszewski, Zastępca Prezydenta m.st. Warszawy, komentując najnowszy raport firmy Savills.

 

„Europa stoi obecnie w obliczu wielkich przemian, a dominująca od lat pozycja Londynu, jako jej biznesowej stolicy, została mocno zachwiana. Konsekwencje Brexitu stanowią wyzwanie nie tylko dla sektora bankowego. W kolejce ustawia się już chociażby branża ubezpieczeniowa. Obecnie Warszawa czeka m.in. na oficjalny komunikat ze strony banku JP Morgan, który planuje przenieść część swojej działalności z Wielkiej Brytanii na kontynent, jednak niezależnie od ostatecznej decyzji tej instytucji nasza stolica posiada silne argumenty, które wielu innym firmom pozwalają traktować ją jako realną alternatywę dla Londynu” – dodaje Tomasz Buras, Dyrektor Zarządzający Savills Polska.

Warszawa w peletonie

Spośród 12 europejskich stolic poddanych analizie, Warszawa zajęła pierwsze miejsce pod względem najniższych kosztów, jakie pracownik musi przeznaczyć na zakwaterowanie oraz jakie pracodawca ponosi, by wynająć powierzchnię biurową. Stolica Polski znalazła się również w czołówce miast, które mają najkorzystniejsze przepisy podatkowe, ustępując miejsca jedynie Londynowi i Dublinowi. Warszawa zdecydowanie dominuje, ze wzrostem o 123% pomiędzy 2006 a 2016 rokiem, pod względem najwyższego przyrostu wartości dodanej brutto (GVA) w sektorze finansowym. Pod względem wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) ze wzrostem 34% od 2008 roku Warszawa zajmuje drugie miejsce w Europie za Dublinem.

Do niedawna procent osób zatrudnionych w sektorze usług, finansów i ubezpieczeń był uznawany za miarę poziomu rozwoju lokalizacji biznesowych. Obecnie to sektor komunikacji i informacji określa potencjał danego regionu. Stolica Polski w dalszym ciągu zatrudnia więcej osób w sektorze finansowym niż w branży nowych technologii. Firmy odpowiedzialne za innowacje, które w najbliższym czasie będą tworzyć najwięcej miejsc pracy, zlokalizowane są obecnie przede wszystkim w Sztokholmie, Berlinie i Londynie.

Warszawa jest ósmym co do liczby ludności miastem spośród stolic przebadanych w raporcie „European Cities 2017”. Prognozowany 4% wzrost liczby osób zdolnych do pracy w perspektywie najbliższych 10 lat pozycjonuje nas wyżej od chociażby Paryża (2%), czy Frankfurtu (1%), ale daleko za m.in. Amsterdamem (8%), czy Dublinem (14%). Szacowany poziom znajomości języka angielskiego, niezwykle istotny z punktu widzenia międzynarodowych korporacji, wynosi w Polsce ok. 37% populacji. Co ciekawe jest on tylko o 2% niższy niż we Francji i o 15% wyższy niż w Hiszpanii, ale nadal to znacząco gorszy wynik od Holandii (90%) czy Szwecji (86%).

Biurowe stolice

Zgodnie z danymi firmy Savills, Warszawa oferuje szczególnie atrakcyjne czynsze w tzw. centralnej dzielnicy biznesowej (CBD), czyli w ścisłym centrum. Dla wielu firm, m.in. kancelarii prawnych czy instytucji finansowych, taka lokalizacja jest jednym z priorytetów przy wyborze siedziby. Co istotne z punktu widzenia przedsiębiorców, perspektywy dla Warszawy są optymistycznie i zakładają, że w najbliższym czasie poziom czynszów pozostanie stabilny.

Najdroższe stolice to Londyn, gdzie czynsz za m kw. powierzchni biurowej w rejonie CBD wynosi ponad 130 euro miesięcznie, a także Sztokholm i Moskwa, gdzie wynajęcie biura wiąże się z kosztem odpowiednio ok. 53 i 52 euro. W Warszawie czynsz w ścisłym centrum kształtuje się na poziomie ok. 23 euro miesięcznie. Spośród 12 stolic analizowanych w raporcie, pod względem cenowym Warszawa konkuruje przede wszystkim z Brukselą i Berlinem, które oferują najbardziej zbliżone stawki czynszowe do Polski.

„Będąc jeszcze młodym rynkiem, na którym większość obiektów biurowych powstało w czasie ostatnich 15 lat, atutem Warszawy, oprócz stosunkowo niskiego czynszu, jest również wysoka jakość i nowoczesność oferowanej powierzchni biurowej. Duża ilość projektów w budowie sprawia, że nasza stolica jest gotowa w dość krótkim czasie przyjąć napływ nowych firm, które chciałyby przenieść do nas część swoich operacji biznesowych. Warszawski rynek nieruchomości ma również spory potencjał rozwoju, m.in. ze względu na dostępność działek zlokalizowanych w pobliżu Śródmieścia” – mówi Wioleta Wojtczak z działu Badań i Analiz, Savills.

Pracownik przede wszystkim

W ostatnim czasie zmianie uległy kryteria, jakimi kierują się firmy poszukujące najdogodniejszej lokalizacji na swoją siedzibę. W dalszym ciągu jednym z kluczowych czynników pozostaje koszt prowadzenia działalności, jednak obecnie przedsiębiorcy analizują dużo więcej jego elementów składowych. Oprócz opłat związanych z najmem powierzchni biurowej i wysokością wynagrodzeń, analizowane są koszty pozyskania najlepszych talentów, a te okazują się nierozerwalnie związane z rynkiem nieruchomości.

Młode talenty dużo chętnie podejmą prace w miejscu, w którym szybciej będzie ich stać na zakup własnej nieruchomości lub w którym koszty najmu mieszkania będą niższe. Ceny nieruchomości mieszkaniowych determinują poziom wynagrodzeń. Mogą tym samym przekładać się dla pracodawcy w dużo większym stopniu na całkowite koszty prowadzonej działalności, niż same wydatki związane z zapewnieniem pracownikom przestrzeni biurowej.

„Również czynniki miękkie, takie jak szeroko pojęta atrakcyjność danego miasta, składają się na to, czy będzie ono w stanie przyciągnąć największe talenty z innych lokalizacji. Globalizacja rynku pracy sprawia, że wybór firmy, w której chcieliby pracować najlepsi pracownicy, staje się wtórny wobec wyboru samego miasta, które jest przez nich najbardziej pożądane, jako idealne miejsce do życia. W podejmowaniu decyzji o wyborze lokalizacji biurowej w coraz większym stopniu będzie zatem uczestniczyły działy HR” – dodaje Wioleta Wojtczak z Savills.

Kto zostanie nową europejską stolicą biznesu?

Firma doradcza Savills wyłoniła pięć miast, które mają największe szanse w wyścigu o miano najlepszej stolicy dla biznesu. Analitycy zaznaczają jednak, że korony niekwestionowanego lidera, jakim jest Londyn, nie przejmie żadne pojedyncze miasto. Firmy będą dobierały lokalizacje indywidualnie, w zależności od czynników, które są dla nich najważniejsze. Niektóre miasta mogą jednak przyciągnąć większą liczbę relokujących przedsiębiorstw od pozostałych ze względu na swój potencjał.

Faworytem w pogoni za Londynem jest Amsterdam. Dzięki połączeniu przystępnych cen nieruchomości i atrakcyjności oferty kulturalnej miasta, jest on obecnie niezwykle atrakcyjną alternatywą dla młodych talentów. Na drugim miejscu znalazł się Dublin, dzięki wysokiemu poziomowi znajomości języka angielskiego i korzystnych regulacjach podatkowych. Pierwszą trójkę zamyka Madryt. Zaraz za stolicą Hiszpanii ulokował się Frankfurt, który m.in. dzięki lokalizacji Europejskiego Banku Centralnego jest szczególnie atrakcyjny dla firm z branży finansowej. Dopiero piąte miejsce zajął Paryż, który ze względu na swoją rozpoznawalność mógłby wydawać się naturalnym zastępstwem dla Londynu, ale traci w oczach przedsiębiorców ze względu na wysokie koszty nieruchomości, wysokie podatki oraz skomplikowane prawo pracy.

„Warszawa ma ogromny potencjał, by na stałe zagościć w ścisłej czołówce kluczowych miast dla biznesu. Już teraz jesteśmy liderami w regionie, m.in. dzięki dużej dostępności wysokiej jakości powierzchni biurowych, niskim kosztom zakwaterowania pracowników i wysokiej jakości życia. Warszawa przyciąga najlepszych pracowników z całej Polski, ale by zagrozić pozycji liderów rankingu, musi najpierw być w stanie efektywniej rywalizować w walce o pozyskanie największych talentów również z innych krajów” – dodaje Tomasz Buras z Savills.

 

Źródło: Savills

Fot. Ewelina Lach

Rynek biurowy w Polsce: miało być gorzej, a jest dobrze

Polski rynek nowoczesnych powierzchni biurowych nieustannie się rozwija. W ciągu ostatnich siedmiu lat oddanych do użytku w całym kraju zostało ponad 3,9 mln mkw. nowoczesnych biur. To niemal tyle, ile wynosi łączna powierzchnia biurowa na ośmiu głównych rynkach biurowych Polski poza Warszawą. Co więcej, zdecydowana większość tej powierzchni została skutecznie wchłonięta przez rynek. W perspektywie do roku 2019 oddanych zostanie kolejnych ok. 2,5 mln mkw. biur, z czego prawie 40% (950 000 mkw.) w samej Warszawie. Kolejne 400 000 mkw. deweloperzy zamierzają ukończyć w Krakowie, największym ośrodku nowoczesnych usług dla biznesu w tej części świata. Skala aktywności budowlanej rodzi naturalne pytanie: czy ta powierzchnia znajdzie najemców?

„W ostatnich latach Polska stała się bardzo atrakcyjną destynacją biznesową dla wielu globalnych marek, które otwierają i rozwijają tu swoje siedziby, obsługując coraz bardziej zaawansowane procesy. Do najważniejszych przykładów nowych inwestycji w Polsce w ostatnich latach lub nawet miesiącach należą m.in. State Street i Swarovski w Gdańsku, Credit Suisse, Dentons, DLA Piper, Goldman Sachs, William Demant w Warszawie; Red Embedded i UBS we Wrocławiu, TRW i Whirpool w Łodzi, Guidewire, Uber i Zurich Insurance Group w Krakowie; czy Rockwool w Poznaniu. Firmy te już teraz zajmują znaczne powierzchnie, ale nie przestają się rozwijać, generując popyt na dodatkową przestrzeń biurową”, komentuje Tomasz Trzósło, Dyrektor Zarządzający JLL w Polsce.

źródło: JLL

Społeczne budownictwo czynszowe na fali

 

We wtorek, 9 maja 2017 r. rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. Zmiany mają na celu ułatwienie inwestorom realizacji przedsięwzięć poprzez dopuszczenie możliwości finansowania budowy mieszkań spółdzielczych lokatorskich.

W projektowanych przepisach:
• zrezygnowano z obowiązku zawarcia w treści umowy pomiędzy kredytobiorcą a gminą zobowiązania, wskazującego minimalną liczbę lokali mieszkalnych utworzonych w wyniku realizacji przedsięwzięcia, których najemcami będą osoby wychowujące przynajmniej jedno własne lub przysposobione dziecko na poziomie nie mniejszym niż 50 proc. wszystkich lokali.
• podwyższono z 25 proc. do 30 proc. maksymalny poziom kwoty partycypacji najemcy w kosztach budowy lokalu mieszkalnego.
• podwyższono limity dochodowe uprawniające do najmu lokalu mieszkalnego, w sytuacji gdy z budową lokalu było związane zawarcie umowy partycypacji przewidującej udział partycypanta w kosztach przedsięwzięcia inwestycyjno-budowlanego na poziomie nie niższym niż 10 proc.

Przedstawione rozwiązania mają przede wszystkim charakter regulacyjny, ich celem jest zwiększenie efektywności zaspokajania potrzeb mieszkaniowych osób spełniających warunki do najmu lokalu mieszkalnego powstałego z udziałem finansowania zwrotnego poprzez jeszcze większe zainteresowanie inwestorów tego budownictwa udziałem w programie.

Panattoni sells Park Warszawa–Konotopa

Panattoni Europe sold Panattoni Park Warszawa–Konotopa in Ożarów Mazowiecki, a town just west of Warsaw. No other details, including the price of the transaction, were disclosed. The investment includes two class A buildings totaling 50,000 sqm that are fully leased to 12 tenants, including a paper distribution company and a diesel fuel injection systems manufacturer who together occupy half of the space. After the sales transaction is completed, Panattoni Europe will stay on as facility manager.

Argon na ostatniej prostej

Budowa trzeciego etapu kompleksu biznesowego Alchemia wkroczyła w finalną fazę. Trwają prace wykończeniowe, a z elewacji zniknęło rusztowanie ukazując bryłę i charakterystyczny narożnik budynku. Oddanie obiektu do użytku planowane jest na wrzesień 2017 roku.

– Planowany termin oddania budynku do użytku to niezmiennie wrzesień tego roku. Po blisko 19 miesiącach od rozpoczęcia budowy Argonu jesteśmy więc w terminie, a nawet nieznacznie wyprzedzamy zakładany harmonogram. Realizujemy obecnie szereg prac wykończeniowych, trwają testy instalacji, prowadzone są też zaawansowane prace aranżacyjne na powierzchniach pierwszych najemców – mówi Marcin Frozyna, dyrektor ds. inwestycji w firmie Torus.

Argon, trzeci etap Alchemii jest najbardziej prestiżowo ulokowanym budynkiem kompleksu, przy skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej (głównej arterii Trójmiasta) z ul. Kołobrzeską. Ma on 14 kondygnacji nadziemnych i kształt litery H, a jego łączna powierzchnia do wynajęcia (GLA) to blisko 39 tys. mkw., z czego na biura przypada ok. 36 tys. mkw.. Wyjątkowa pod względem oferty na trójmiejskim rynku jest powierzchnia typowej kondygnacji biurowej wynosząca aż 3 tys. mkw.. Pozwala ona najefektywniej wykorzystać dostępną przestrzeń i idealnie wpisuje się w zapotrzebowanie firm zatrudniających większą liczbę pracowników. W budynku zakontraktowanych jest obecnie 5 najemców biurowych oraz sześciu usługowych (gastronomicznych).

Wellbeing w środowisku pracy

Czym właściwie jest wellbeing w środowisku pracy? To czynnik, na który składa się kilka aspektów: zapewnienie pracownikom odpowiednich możliwości rozwoju, dbanie o ich bezpieczeństwo, brak stresu oraz dobre samopoczucie i zdrowie. To wszystko tworzy całość, która warunkuje tzw. „dobrostan” pracowników, a w dalszej perspektywie wpływa na ich zaangażowanie, motywację i efektywność. W ramach trwającego od 8 do 14 maja Tygodnia Bezpieczeństwa – wielkiego święta branży budowlanej, w którym bierze udział kilkadziesiąt tysięcy pracowników na budowach w całej Polsce – Skanska pokazała, jak wprowadzić wellbeing na plac budowy i wzmocnić tym samym bezpieczeństwo pracowników.

Wellbeing jest nieodłączalnie związany z work-life balance, czyli równowagą pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. To system naczyń połączonych, w którym nie da się osiągnąć jednego, bez wypełnienia drugiego. Istota dbania o wellbeing przybiera na wartości wraz z rozwojem środowiska pracy, które poprzez wprowadzenie nowych technologii, migrację pracowników, starzenie się populacji (i siły roboczej), czy wzrost liczby kobiet na rynku pracy, stale ewoluuje. A co się z tym wiąże – zmieniają się zarówno wymagania pracowników, jak i ich potrzeby.

Aby mówić o wellbeing w miejscu pracy, należy zacząć od pewnych podstawowych kwestii związanych z minimalizowaniem sytuacji stresujących dla pracowników, zapewnieniem im pewności wynagrodzenia i pozostałych czynników sprawiających, że w miejscu pracy poczują się po prostu dobrze. Prym wśród firm realizujących założenia wellbeing wiodą światowe korporacje, takie jak Facebook, Google, czy Apple, które do kwestii dbania o pracowników podchodzą wyjątkowo poważnie, a ze względu na skalę działalności mogą sobie pozwolić na najwięcej (skatepark w biurze, miejsce dla DJ’a, kilka restauracji do wyboru, strefy drzemek i place zabaw dla dorosłych to tylko kilka przykładów). Kroku nie spowalniają jednak także firmy budowlane, takie jak Skanska, która w swoich biurach dla komfortu psychicznego i emocjonalnego swoich pracowników wprowadza m.in. miejsca pracy oparte na analizie codziennych aktywności pracowników – strefy pracy cichej, zespołowej, spotkań, konferencji czy wreszcie strefę kreatywną, w której znajduje się też miejsce odpoczynku. Zaaranżowano je w myśl zasady „dla każdego coś dobrego”, bo każdy pracuje i wypoczywa inaczej. Dla Skanska ważna jest jednak także – z uwagi na reprezentowaną branżę – troska o kwestie zdrowotne i bezpieczeństwo pracowników.

Wellbeing na placu budowy czyli…
Wydaje się jednak, że najważniejszym czynnikiem wpływającym na szeroko pojęty „dobrostan” pracowników jest ich zdrowie.

– Jak przenieść wellbeing z bezpiecznego środowiska pracy na plac budowy? Najlepiej zacząć od… początku, czyli od przestrzegania podstawowych zasad – od momentu wejścia na budowę, aż po ściągnięcie kasku i opuszczenie miejsca pracy. Przede wszystkim jest to jednak codzienne przypomnienie, by bezpieczeństwo stawiać na pierwszym miejscu. A to na naszych budowach jest najważniejsze – mówi Monika Melaniuk, lider projektu Skanska Residential Development Poland.

 

Źródło: http://www.skanska.pl/pl/Media/Wywietl-komunikat/?nid=LFuHBc29 

Coraz większe zainteresowanie cudzoziemców mieszkaniami w Polsce

Cudzoziemcy kupili w ubiegłym roku w Polsce 4648 mieszkań o łącznej powierzchni 295 tys. m kw. to o 24 proc. więcej niż w roku 2015. Nadal jednak to niewiele w skali rynku mieszkaniowego, zakupy obcokrajowców stanowią nie więcej niż 1,5-2 proc. transakcji mieszkaniowych w kraju.

Nieruchomości mieszkalne kupiły osoby fizyczne i prawne ze 106 krajów, z czego ponad 42 % stanowili obywatele Ukrainy, Niemiec i Wielkiej Brytanii. W 2016 r. Ukraińcy nabyli w Polsce lokale mieszkalne o łącznej powierzchni 64,1 tys. m kw., co stanowi 21,7 proc. powierzchni mieszkań kupionych w tym okresie przez obcokrajowców. Niemcy odpowiadają za 14,6 proc. zakupów, a Brytyjczycy – za 6,1 proc.

Najchętniej cudzoziemcy kupują mieszkania w Warszawie. Z 4648 mieszkań kupionych w ubiegłym roku przez obcokrajowców w Polsce, 1256 (27 proc.) położonych było w Warszawie. Za nią klasują się Kraków, Wrocław, Gdańsk i Poznań.

Luksus powraca na Foksal – premiera inwestycji Foksal 13/15

Długo oczekiwana elegancka inwestycja apartamentowa Foksal 13/15 w zabytkowych kamienicach w centrum Warszawy została uroczyście zainaugurowana. Po latach przygotowań i prac projektowych przedstawiciele inwestora, firmy Ghelamco, ujawnili szczegóły projektu i nowe wizualizacje. Deweloper ogłosił też oficjalne rozpoczęcie sprzedaży prestiżowych apartamentów w zabytkowych rezydencjach, które wniosą niespotykaną dotąd jakość na polskim rynku nieruchomości luksusowych.

Zabytkowe kamienice przy ulicy Foksal 13 i 15 przechodzą właśnie rewitalizację, dzięki której zmienią się w eleganckie, śródmiejskie rezydencje. W sumie powstanie w nich 55 komfortowych apartamentów o powierzchni od 47 do 260 m kw. Prace trwają od stycznia 2016 roku, a przyszli mieszkańcy będą mogli się tu wprowadzić w połowie 2019 roku.

 

Foksal 13/15 jest kwintesencją elegancji, piękna i luksusu w historycznej oprawie – mówi Jeroen van der Toolen, Dyrektor Zarządzający Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią. – Przywracamy do świetności dwa niezwykle cenne zabytki Warszawy, w których, tak jak dawniej, znajdą się apartamenty o pałacowych wnętrzach. Ogromną wagę przywiązujemy do najdrobniejszych detali, które w przypadku tego projektu są niezwykle istotne i czynią go wyjątkowym. To będzie inwestycja dla koneserów piękna i szlachetnej architektury, a także najbardziej prestiżowy adres w Polsce.

O wyjątkowości inwestycji stanowi bogactwo autentycznych, XIX-wiecznych detali, które ocalały we wnętrzach obu kamienic. Pałacowe klatki schodowe zdobią rzeźbione supraporty i portale, posadzki z białego marmuru, ręcznie kute balustrady i freski z neobarokowymi motywami z puttami. Niemniejsze bogactwo prezentują apartamenty, które swoim wystrojem śmiało mogłyby konkurować z arystokratycznymi rezydencjami. Na ich sufitach można znaleźć kilkadziesiąt rodzajów faset, rozet i listew, a na podłogach drewniane parkiety o blisko dwudziestu modnych na przełomie XIX i XX wieku wzorach.

Odrestaurowane wnętrza apartamentów łączyć będą okazałość historycznej architektury z nowoczesnym designem. Do stworzenia aranżacji wnętrz inwestor zaprosił renomowanego holenderskiego architekta Erica Kustera, związanego z marką Metropolitan Luxury. Projektant doskonale kojarzy klasykę ze współczesnością, a w jego portfolio znajdują się ekskluzywne realizacje od Londynu po Curaçao.

Kamienice będą posiadać dwa skomunikowane ze sobą wewnętrzne dziedzińce. Jeden z nich, przy Foksal 15, zyska szklane zadaszenie, tworząc komfortowe patio z recepcją i strefą spotkań. Foksal 13 będzie z kolei wyróżniać odtworzona panoramiczna winda, która powstała tam podczas modernistycznej przebudowy kamienicy w latach 30. XX wieku dla Jana Wedla.

Inwestycja Foksal 13/15 zapewni swoim przyszłym mieszkańcom liczne, komfortowe udogodnienia, m.in. strefę SPA z sauną i jacuzzi, salę fitness i przestronne tarasy ze strefą koktajlową na najwyższych kondygnacjach kamienic, z widokiem na tętniące życiem centrum Warszawy. Niespotykanym dotąd rozwiązaniem będą pokoje gościnne, przeznaczone na wyłączny użytek lokatorów kamienic, którzy w komfortowych warunkach będą mogli przyjąć w nich swoich gości. Budynki będą też zaopatrzone w podziemny garaż z nowoczesnymi platformami parkingowymi, które pomieszczą łącznie 64 samochody. Dopełnieniem eleganckiego charakteru inwestycji będą najwyższej jakości usługi concierge świadczone przez światowego lidera w tej dziedzinie – firmę Quintessentially Lifestyle.

 Arystokratyczny rodowód

Foksal to adres o niezwykle bogatej historii i arystokratycznym rodowodzie. To tu w 1746 roku powstał elitarny ogród miejski wzorowany na londyńskim Vauxhall. Mieszkańcy Warszawy nazywali go Foxhalem i od tego swoją spolszczoną nazwę wzięła później ulica. Organizowane były tam koncerty, bale, reduty i widowiska, które licznie odwiedzała szlachetnie urodzona publiczność, w tym król Stanisław August Poniatowski ze swoim dworem. W XIX wieku wzdłuż dawnej ogrodowej alei zaczęły powstawać pałacyki arystokracji i burżuazji, które uczyniły Foksal jedną z najpiękniej zabudowanych ulic i najbardziej prestiżowych adresów w Warszawie.

W 1895 i 1898 roku pod numerami 13 i 15 powstały dwie eklektyczne kamienice, zaprojektowane przez warszawskiego architekta Artura Ottona Spitzbartha, który był również ich inwestorem. Stały się one domem wielu bogatych i wpływowych ludzi, w tym fabrykantów, zamożnych mieszczan i polityków. W dwudziestoleciu międzywojennym wśród mieszkańców znajdowali się posłowie i senatorowie oraz osoby zasłużone dla polskiej kultury i państwowości, m.in. Bolesław i Marek Eigerowie, Zygmunt Badowski, major Kazimierz Kubala czy Stanisław Grabski.

W latach 30. XX w. kamienica przy Foksal 13 stała się własnością słynnego polskiego przedsiębiorcy, „króla czekolady” – Jana Wedla, który zlecił jej przebudowę w modnym wówczas stylu modernistycznym. Dom został wtedy zaopatrzony w nowoczesne udogodnienia, wśród których największe wrażenie robiła panoramiczna winda na podwórku. Surowe elewacje nie przetrwały jednak próby czasu, dlatego po wieloletnich pracach projektowych i konsultacjach ze stołecznym konserwatorem zabytków inwestor przywróci ich oryginalny, XIX-wieczny wystrój. Projekt rekonstrukcji bogatego, eklektycznego detalu oraz rewitalizacji obu kamienic opracowała znawczyni architektury historycznej, arch. Anna Rostkowska z pracowni Proart we współpracy z renomowanym biurem architektonicznym SUD Architectes. Projekt konsultowany był m.in. z wybitną specjalistką od architektury XIX wieku, profesor Jadwigą Roguską z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, a nad realizacją inwestycji czuwa Stołeczny Konserwator Zabytków.

Kontakt

Renata Kałużna Jesteśmy zespołem złożonym z doświadczonych profesjonalistów, działającym w ramach firmy powemeetings.eu, która specjalizuje się w doradztwie oraz organizacji konferencji i szkoleń dla różnych sektorów gospodarki.

Al. Jerozolimskie 27
00-508 Warszawa

tel.: +48 22 740 67 80
kom.: +48 603 386 917
faks: +48 22 672 95 89

NIP: 952-139-65-83
REGON: 363385059

Renata.Kaluzna@powermeetings.eu

Stronę redaguje: Ewelina Nowakowska | Kontakt: 22 740 67 80, e-mail: newsroom@powermeetings.eu