Łamię schematy, jestem szczęśliwa! / Dorota Wierzbicka-Kot / 3 minuty czytania /

Szczęście to mój wybór i moja decyzja! Zadbanie o własne szczęście może w dużej mierze ochronić nas przed depresją. W XXI wieku nasilają się zachorowania na depresję. Depresja jako choroba dotyka już około 350 milionów osób na świecie, a do 2030 r. wg szacunków WHO będzie najbardziej powszechną chorobą, obecną częściej niż choroby serca czy bóle kręgosłupa. Jak się przed nią bronić? Na co mamy wpływ? Możemy zadbać o swoje szczęście – nikt nie zrobi tego za nas. Wieloletnie badania prof. Martina Seligmana i innych naukowców pokazują, że możemy hodować swoje szczęście jak piękną roślinę. Szczęście ujęte naukowo ma trzy wymiary: Przyjemne Życie (szczęście hedonistyczne), Dobre Życie – wykorzystanie swoich mocnych stron/talentów w różnych aspektach życia dla siebie i innych ludzi oraz Życie Pełne Sensu (szczęście eudajmonistyczne) – działanie zgodne z naszą wewnętrzną misją życiową, której sami nie jesteśmy w stanie zrealizować, ale możemy dołożyć swoją „cegiełkę” do jej globalnej realizacji np. osiągnięcie pokoju na świecie, ochrona środowiska naturalnego itp.

Żeby być szczęśliwym, trzeba pozbyć się tego, co czyni nas nieszczęśliwymi. Patrząc z perspektywy czasowej, przeszłość można uzdrowić praktykując wdzięczność i wybaczanie. Teraźniejszość skupieniem na odnajdywaniu i przeżywaniu pozytywnych emocji, a przyszłość optymizmem i nadzieją. Naszym głównym wrogiem w tych działaniach jest nasz umysł, wyszkolony przez setki lat na wyszukiwaniu negatywnych emocji, interpretujący większość zachowań innych ludzi jako wrogie, zagrażające życiu. Badania naukowe wskazują, że nasz umysł ma radar nastawiony na wychwytywanie negatywnych bodźców. Żeby dostrzec coś pozytywnego w otaczającej nas rzeczywistości, potrzebujemy wytężyć uwagę, wysilić się. Potrzeba aż 5 razy więcej pozytywnych doznań niż negatywnych, żebyśmy poczuli się harmonijnie.

Wiele schematów myślenia i działania, które mamy zakodowane w mózgu, powstało w czasach „jaskiniowych”; są ewidentnie przestarzałe technologicznie, ale ewolucja nie zdążyła ich jeszcze zweryfikować. Schematy pomagające przetrwać w najdawniejszych czasach na sawannie, w XXI wieku często nie sprawdzają się. Kiedy zdamy sobie sprawę, jakie oprogramowanie mamy wgrane w naszym mózgu, możemy zacząć nim zarządzać i dzięki temu przyczyniać się do zwiększania naszego osobistego poczucia szczęścia.

I break patterns, I’m happy! / Dorota Wierzbicka-Kot / 3 minutes of reading

Happiness is my choice and my decision! Taking care of our own happiness can largely protect us from depression. In the 21st century, depression is increasing. Depression as a disease affects about 350 million people in the world, and by 2030, according to WHO estimates, it will be the most common disease, more often present than heart disease or backache. How to defend against it? What are we influencing? We can take care of our happiness – no one will do it for us. Many years of research by prof. Martin Seligman and other scientists show that we can breed our happiness as a beautiful plant. Happiness from scientific point of view has three dimensions: Pleasant Life (hedonistic happiness), Good Life – using your strengths / talents in various aspects of life for yourself and other people, and Life Full of Sense (eudaemonic happiness) – acting in accordance with our internal mission of life, which we are not able to realize ourselves, but we can add our „brick” to its global implementation, eg achieving peace in the world, protection of the environment, etc.

To be happy, you have to get rid of what makes us unhappy. Looking from a temporal perspective, the past can be healed by practicing gratitude and forgiveness. The present focus on finding and experiencing positive emotions, and the future with optimism and hope. Our main enemy in these activities is our mind, trained for hundreds of years to search for negative emotions, interpreting most of the behavior of other people as hostile, life-threatening. Scientific research indicates that our mind has a radar focused on capturing negative stimuli. In order to notice something positive in the reality that surrounds us, we need to focus our attention and make an effort. It takes as many as 5 times more positive experiences than negative ones to make us feel harmonious.

Many patterns of thinking and action that we have encoded in the brain were created in „cave” times; they are evidently technologically outdated, but evolution has not yet been able to verify them. Patterns that help survive in ancient times in the savannah, in the 21st century often do not work. When we realize what software we have uploaded in our brain, we can start to manage it and thus contribute to increasing our personal sense of happiness.

Zobacz również:

VUCA? – ale o co chodzi? jak to się ma do szczęścia w pracy? – Najbliższy webinar 21.10 o godzinie 14:30 – 15:30

Izabela Kazimierska dołączy do nas podczas International Happiness at Work Summit ❗❗😊

Idealny pracodawca to szczęśliwy pracodawca – doświadczenia na polskim rynku pracy i case AmRest – na ten temat opowie nam Patryk Atłas, Culture & Communication Manager w AmRest podczas International Happiness At Work Summit

Anna Macnar, CEO, HRM Institute dołączyła do grona prelegentów International Happiness At Work Summit

Kontakt

Renata Kałużna Jesteśmy zespołem złożonym z doświadczonych profesjonalistów, działającym w ramach firmy powemeetings.eu, która specjalizuje się w doradztwie oraz organizacji konferencji i szkoleń dla różnych sektorów gospodarki.

Al. Jerozolimskie 27
00-508 Warszawa

tel.: +48 22 740 67 80
kom.: +48 603 386 917
faks: +48 22 672 95 89

NIP: 952-139-65-83
REGON: 363385059

Renata.Kaluzna@powermeetings.eu

Stronę redaguje: Ewelina Nowakowska | Kontakt: 22 740 67 80, e-mail: newsroom@powermeetings.eu